Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie łupki tańsze od gazu z Rosji. Ale i tak mogą się nie opłacać

9 września 2013, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wydobycie gazu
Wydobycie gazu/Shutterstock
Gdybyśmy dziś zaczęli wydobywać niekonwencjonalne paliwo, byłoby o jedną trzecią tańsze od tego kupowanego od Gazpromu. Gdy jednak ceny surowca będą spadać, a podatki rosnąć, wiercenie u nas może się okazać nieopłacalne.

Paweł Poprawa, autor raportu o zasobach łupkowych, jeden z największych ekspertów w tej branży, wylicza, że 1000 m sześc. polskiego gazu łupkowego będzie kosztować ok. 350 dol. - - mówi "DGP". Jak podkreśla, taki koszt, choć znacznie wyższy niż w USA, wydaje się atrakcyjny z punktu widzenia inwestorów, którzy zaangażowali się w poszukiwania, bo za surowiec importowany z Rosji płacimy 450–500 dol. Rocznie kupujemy go 9–10 mld m sześc. Teoretycznie więc zastąpienie go krajowym obniżyłoby koszty dostaw o ok. 1 mld dol. rocznie.

Takie są jednak prognozy w dzisiejszych warunkach cenowych i fiskalnych. - - zastrzega.

>>> Szukali miedzi - znaleźli ropę. Polska Kuwejtem Europy? >>>

W równaniu, które ma dać jednoznaczną odpowiedź, czy będzie sens wydobywać niekonwencjonalny surowiec, jest jeszcze wiele niewiadomych.

Firmy poszukujące gazu łupkowego w Polsce wciąż nie mają więc pewności, czy biznes, w który się zaangażowały, będzie opłacalny. Dotąd nikomu nie udało się dowiercić do złoża, które gwarantowałoby stały przepływ gazu na komercyjnym poziomie, a to podstawowy warunek sukcesu. Poza tym w koncerny uderzają wysokie ceny usług wiertniczych. Na wykonanym przez spółki ConocoPhillips i 3Legs odwiercie Łebień, okrzykniętym już z końcem sierpnia przez głównego geologa kraju i wiceministra środowiska Piotra Woźniaka sukcesem na skalę europejską, uzyskano wypływ gazu na poziomie 8,5 tys. m sześc. na dobę. To - jak twierdzą eksperci - wynik rozczarowująco słaby. Nawet w ConocoPhillips przyznają, że choć uzyskano stały przepływ paliwa, to nie pozwala on na uruchomienie produkcji. - - podkreśla Paweł Poprawa, związany obecnie z Instytutem Studiów Energetycznych. Według niego gdyby jednak w Polsce udało się uzyskać poziom sięgający 50 tys. m sześc., już można byłoby się zastanawiać nad opłacalnością takiego projektu. - - zaznacza rozmówca "DGP".

O opłacalności wydobycia decyduje jednak znacznie więcej czynników. Kluczowy wpływ na nią, a więc i na decyzje inwestorów, będą miały szczegółowe rozwiązania prawne i podatkowe dla branży. Niezwykle istotne są też koszty produkcji gazu z łupków oraz cena gazu na rynku. Ta może się jednak zmienić. Eksperci uważają, że w wyniku liberalizacji krajowego rynku gazu i pojawienia się konkurencji paliwo może potanieć do 400 dol. W tej sytuacji o opłacalności będą decydować koszty wierceń, które dziś są ok. dwukrotnie wyższe niż w USA.

Szacuje się, że w ciągu trzech najbliższych lat inwestorzy wydadzą 4,5–6,5 mld dol. na inwestycje związane z poszukiwaniami. Według Deloitte do 2022 r. pochłoną one 19 mld zł. Eksperci CASE wskazują z kolei, że wydatki do roku 2025 znacznie przekroczą 26 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj