Łagodna zima i mniejsza sprzedaż surowców to niejedyne powody malejącego znaczenia Śląska. Region cierpi z powodu uzależnienia od wrażliwych na spadki koniunktury gałęzi przemysłu.
– wyjaśnia dr Jakub Borowski, członek rady gospodarczej przy premierze. Jego zdaniem potwierdza się stara prawidłowość, według której warto mieć zróżnicowaną produkcję nawet na poziomie województw, bo to zwiększa ich odporność na wahania koniunktury.
Z kolei o spadku produkcji przemysłowej w woj. warmińsko-mazurskim o 0,5 proc. zadecydowały m.in. firmy produkujące artykuły spożywcze oraz meble. – – przekonuje dr Tomasz Wiktorski, właściciel B+R Studio, analityk przemysłu meblarskiego.
Pogorszenie się koniunktury gospodarczej nie zaszkodziło natomiast rozwojowi woj. łódzkiego. Wzrost produkcji w tym regionie był największy w kraju i wyniósł 10 proc. – – ocenia prof. Stefan Krajewski z Uniwersytetu Łódzkiego. Nieprzypadkowo więc jego produkcja zwiększyła się w woj. łódzkim o ponad 30 proc. Ponadto zdaniem prof. Krajewskiego przemysł lekki został już oczyszczony z mało opłacalnych firm. Dlatego rośnie sprzedaż przemysłu odzieżowego. – – studzi optymizm prof. Krajewski.
Sukces odniosły także firmy woj. podlaskiego. Ich produkcja zwiększyła się w ubiegłym roku o 7,1 proc. –uważa prof. Robert Ciborowski z Uniwersytetu w Białymstoku.
Jego zdaniem dzięki dotacjom rolnicy mają sporo pieniędzy na zakup produkowanych na miejscu m.in. maszyn rolniczych i ciągników. – – twierdzi prof. Ciborowski.
Jeśli chodzi o Śląsk, analitycy przekonują, że jego marginalizacja nie będzie trwała. – – ocenia dr Borowski. Zwiększy się sprzedaż za granicą nie tylko samochodów, lecz także na przykład półproduktów metalowych, których Śląsk może bardzo dużo wytwarzać.