Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec świata w mięsnym. Ceny skoczyły o dwieście procent!

5 grudnia 2011, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koniec świata w mięsnym. Ceny skoczyły o dwieście procent!
Shutterstock
W tym roku ceny żywności miały pójść w górę o pięć procent. Wzrost był dwa razy większy. A w przypadku niektórych produktów, jak karkówka, skok cen osiągnął nawet dwieście procent!

Gdy w grudniu ubiegłego roku zapytaliśmy analityków o to, jak bardzo wzrosną ceny żywności w 2011 roku, większość z nich oszacowała, że będzie to 5 proc., i to uwzględniając jednoprocentową podwyżkę VAT na większość artykułów spożywczych. Rzeczywistość okazała się jednak czarniejsza – w ciągu 12 miesięcy przeciętny koszyk zakupowy „DGP”, na który składa się 25 najpopularniejszych towarów, podrożał o 10 proc.

Wpływ na wyższe ceny w sklepach mają przede wszystkim drogie surowce. Za cukier trzeba dziś płacić o 30 proc. więcej niż przed rokiem, co wpłynęło na ceny słodyczy, wyrobów ciastkarskich czy napojów. Z kolei nieurodzaj zbóż, warzyw gruntowych i owoców, jaki miał miejsce w 2010 roku, odbił się zarówno na cenach ich samych, jak i produkowanych z nich przetworów – sam chleb podrożał o 8 proc. Zaś małe zbiory rzepaku doprowadziły do niemal 10-proc. podwyżek cen oleju. – Drożały też mięso, drób i ryby, do których hodowli wykorzystywane były pasze produkowane z drogich zbóż. A w II półroczu zaczęło brakować mięsa, bo przez drogie euro producenci woleli je wywozić za granicę – zauważa Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Najwyraźniej widać to po cenach karkówki – rok temu średnia cena kilograma tego mięsa w marketach Auchan, Carrefour i Bomi wynosiła niecałe 7 zł, obecnie jest to niemal 20 zł. Przez mocne euro podrożały także produkty importowane – kawa, herbata czy przyprawy.

Zdaniem Andrzej Gantnera, dyrektora generalnego Polskiej Federacji Producentów Żywności, wytwórcy i sklepy i tak nie przerzucały całości rosnących kosztów na klientów. W przeciwnym wypadku podwyżki sięgałyby 15 proc. i więcej. Same koszty transportu wzrosły bowiem niebotycznie – od stycznia olej napędowy podrożał o 19 proc. Prędzej czy później jednak te dodatkowo poniesione koszty producenci będą chcieli odzyskać. Ale to zapewne dopiero po kryzysie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj