Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska sieć rodem sprzed wojny znalazła sposób na dyskonty

31 sierpnia 2011, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska sieć rodem sprzed wojny znalazła sposób na dyskonty
Shutterstock
Ceny w sklepach spółdzielni Społem będą spadać. Obniżka to efekt wprowadzenia marek własnych i rozkręcenia Krajowej Platformy Handlowej Społem. Dzięki niej sieć stopniowo eliminuje z handlu pośredników.

Platforma, wprowadzona przez zarządzający marką Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywczych Społem, to po prostu informatyczna centrala zakupowa. Korzystają z niej sklepy-spółdzielnie, dokonując wspólnych zakupów bezpośrednio od producentów.

Projekt jest w 100 proc. organizowany przez Społem. Pełnomocnictwa do negocjacji z producentami udzieliło KPHS ponad 100 spółdzielni, do których należy 1000 sklepów. Przystąpienie do platformy jest bezpłatne, a koszt całego projektu ponoszony przez KZRSS Społem został ograniczony do minimum. – Zatrudniamy przy nim zaledwie kilka osób. Najwięcej kosztował nas system IT wdrożony przez M-Solution, ale i tak udało się go zorganizować zaledwie za jedną dziesiątą ceny, jaką oferowały nam największe podmioty na rynku – mówi Ryszard Jaśkowski, prezes Krajowej Platformy Handlowej Społem.

Platforma to niejedyny sposób na obniżki cen. Społem chce także zwiększyć sprzedaż produktów pod własną marką Lux, a te mogą być tańsze od zwykłych nawet o 20 – 30 proc. Już obecnie sieć ma podpisanych 20 umów z producentami, którzy dostarczą towar, a Społem opatrzy je własną etykietą. Należą do nich m.in. Jutrzenka, Colian, Dawtona, Roleski, Makarony Polskie, Pamapol czy Best Brands.

Pierwsze nowe produkty pod marką Lux pojawią się w sklepach w październiku, twierdzi Jaśkowski. W sumie w tym roku trafi do nich prawie jedna trzecia ze 120 marek planowanych na koniec przyszłego roku. Sieć wprowadzi także w listopadzie własną markę parafarmaceutyków, m.in. witamin i innych suplementów diety.

Konsekwencją tej cenowej ofensywy ma być stworzenie oferty porównywalnej z tanimi sklepami. – Różnica pomiędzy Społem a dyskontami będzie się zacierać – mówi „DGP” Ryszard Jaśkowski.

Cenowa rewolucja to niejedyne nowinki ze Społem. Sieć rozważa stworzenie oferty franczyzowej. – Otrzymujemy ostatnio wiele zapytań o możliwość uruchomienia sklepu pod naszą marką – przyznaje Jaśkowski.

W ubiegłym roku sklepy zrzeszone w KZRSS Społem sprzedały towary za 8,5 mld zł, tj. o 0,6 proc. więcej niż w 2009 r. W I kwartale 2011 r. obroty spadły o 4 proc. Wyniki Społem nie są najlepsze, zwłaszcza w porównaniu z konkurencją. Obroty Biedronki przekroczyły w zeszłym roku 19 mld zł. Ponaddwukrotną przewagę udało się jej wypracować, mimo że według szacunków firmy badawczej PMR, cztery największe sieci, tj. Biedronka, Lidl, Aldi i Netto, mają w sumie zaledwie 2,4 tys. sklepów, o 1,6 tys. mniej niż Społem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj