Dziennik Gazeta Prawana logo

Konkurencja wściekła na Solorza. Chce uniemożliwić kupno Plusa

17 czerwca 2011, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
telefon komórka
telefon komórka/Shutterstock
Za miesiąc dowiemy się, kto kupił Polkomtel. Faworytem jest polski miliarder. Jeśli Zygmunt Solorz wygra przetarg, to stworzy prawdziwe imperium telekomunikacyjne. Wściekli są konkurenci. Jeden z operatorów chce zrobić wszystko, by zablokować przetarg.

Najpierw jednak właściciele wybiorą w najbliższych dniach do ostatecznych negocjacji dwóch z obecnych oferentów. Wśród zainteresowanych zaś są Zygmunt Solorz-Żak, norweski Telenor z funduszem Bain oraz fundusz Apax. Większość ekspertów obstawia, że w finale dojdzie do starcia Zygmunta Solorza z Norwegami. Polski biznesmen oferuje 18 mld zł, ale według naszych źródeł ostatecznie cena może być niższa.

Przejęcie operatora przez polskiego biznesmena przyśpieszy budowę imperium telekomunikacyjno-medialnego, składającego się z sieci Plus i Cyfrowego Polsatu, na bazie internetu w technologii LTE (do 100 Mb/s). Im bliżej transakcji, tym aktywniej działa konkurencja.

P4, operator sieci Play, zwrócił się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o przeanalizowanie transakcji. Zdaniem operatora, sumując częstotliwości będące obecnie w posiadaniu spółek powiązanych z Zygmuntem Solorzem z pasmami należącymi do Polkomtelu, w rękach biznesmena znajdzie się blisko 50 proc. częstotliwości w kraju. A to może zaburzać konkurencję. – Nie jesteśmy przeciwni tej transakcji, wręcz odwrotnie. Chcemy jednak, by urząd dokładnie zbadał, jakie będą jej konsekwencje dla rynku, bo naszym zdaniem taka sytuacja może konkurencyjności zagrażać – mówi „DGP” Marcin Gruszka, rzecznik P4.

Zygmunt Solorz -Żak powiedział wczoraj w rozmowie z „DGP”, że zarzuty P4 o zagrożeniu dla konkurencji są bezpodstawne. – Nie ma tu mowy o żadnym monopolu. Jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie częstotliwości, które są dostępne, i te, które za chwilę będą dostępne na rynku, choćby po uwolnieniu dywidendy cyfrowej, to udział naszych częstotliwości razem z tymi należącymi do Polkomtelu oscylowałby może koło 20 proc. – powiedział wczoraj „DGP” Zygmunt Solorz-Żak. Przypomniał, że więcej mają teraz PTC, operator T-Mobile, i PTK Centertel, operator Orange, po zawiązaniu spółki joint venture, na co zgodził się urząd antymonopolowy.

Jednak dla Solorza znaczenie Polkomtelu mogło wzrosnąć po tym, jak pojawiły się znaki zapytania nad powstającą siecią szybkiego internetu w technologii LTE, realizowaną przez powiązane z biznesmenem spółki. Przedwczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej unieważnił przetarg z 2007 r., który wygrały Mobyland i CenterNet (spółki z grupy Zygmunta Solorza).

Jednak Solorz mówi, że nie przejmuje się unieważnieniem przetargu. – Spokojnie czekamy na rozstrzygnięcia w tej sprawie i inwestujemy zgodnie z przyjętym planem – dodaje w rozmowie z nami Zygmunt Solorz-Żak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj