Dziennik Gazeta Prawana logo

Poza strefą euro nie ma dla Polski przyszłości

14 grudnia 2010, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poza strefą euro nie ma dla Polski przyszłości
Shutterstock
Pozostanie Polski poza eurostrefą nie jest "realistyczną, długofalową opcją" - ocenia bank JP Morgan przewidując, iż Polska i Węgry nie wprowadzą euro przed 2019 r., a Czechy zrobią to po 2020 r.

W komentarzu JP Morgan wskazuje, iż ambicją polskich polityków jest być tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje, to znaczy wśród państw członkowskich Europejskiej Unii Monetarnej.

Drugim względem jest to, iż zobowiązania dłużne Polski, choć pokaźne, nie są aż tak wysokie, jak w przypadku Węgier (ok. 80 proc. PKB - PAP), a zatem Polsce będzie łatwiej spełnić kryterium członkowskie.

Bank przyznaje, iż w czasie recesji spowodowanej przez globalny kryzys finansowy z lat 2008-09, Polska dobrze wyszła na tym, że była poza eurostrefą, a polski PKB już teraz jest o 6 proc. powyżej poziomu z końca 2008 r.

"Można argumentować, iż wkład do tego wyniku miał elastyczny kurs wymiany PLN oraz niezależny bank centralny. Polska najbardziej w regionie skorzystała też z unijnych funduszy strukturalnych i spójnościowych" - zaznacza komentarz.

Mimo tych korzyści JP Morgan przekonany jest, że wprowadzenie euro pozostanie długofalowym celem strategicznym polskich polityków, mimo iż nie będą chcieli zobowiązać się do konkretnej daty.

Ostatnie sondaże opinii wskazują na rosnącą niepopularność euro i politycy nie mają powodu, by przyspieszyć proces integracji z EMU - zauważa komentarz.

Wśród powodów słabnącej popularności wspólnej, europejskiej waluty w Polsce i innych państwach regionu analitycy uwypuklają to, że członkowstwo w EMU nie gwarantuje obniżki kosztów zaciągania długu, a rozrzutność fiskalna zwiększa koszt bez względu na to, czy kraj należy, czy nie należy do EMU.

Po drugie pakiety pomocy finansowej dla Grecji i Irlandii dowodzą, iż państwa EMU mają do wyboru: otrzymać pomoc, lub jej udzielić. W tym drugim wypadku taka pomoc jest ograniczeniem własnych zabiegów konsolidacyjnych rządu i może napotkać na opór ze strony podatnika.

Przykładem niechęć Słowacji, kraju o niskich przychodach na głowę ludności, do pomagania bogatszej od niej Grecji.

Przyszli członkowie EMU muszą też brać pod uwagę potencjalnie kosztowny scenariusz rozpadu eurostrefy. Ryzyko z tego powodu nazywa bank "minimalnym, ale bynajmniej nie zerowym i potencjalnie rosnącym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj