Dno światowa gospodarka ma już za sobą. Takie uspokajające wnioski płyną z najnowszych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jednak główny ekonomista tej instytucji Olivier Blanchard zastrzega, że gospodarka będzie się rozpędzała bardzo wolno.
W przyszłym roku światowy wzrost gospodarczy wyniesie 2,5 proc. Są to przewidywania lepsze niż te, które MFW przedstawił przed kwartałem. Wtedy to oczekiwano, że w 2010 r. światowy PKB zwiększy się tylko o 1,9 proc. , podczas gdy w kwietniu prognozowano, że globalna gospodarka skurczy się o 1,3 proc.
>>> Najbogatsi nie walczą wspólnie z kryzysem
Jak twierdzi Olivier Blanchard, główny ekonomista funduszu, światowa gospodarka jest wciąż w recesji, ale podąża w kierunku ożywienia. Potwierdzają to m.in. prognozy dla Stanów Zjednoczonych, których PKB zmniejszy się w 2009 r. o 2,6 proc., a w przyszłym roku wzrośnie o 0,8 proc. Natomiast PKB Japonii skurczy się w 2009 o 6 proc., a w 2010 wzrośnie o 1,7 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|