Kredytobiorcy mają prawo polubić poniedziałki. Dlaczego? Ponieważ nasza waluta zaczyna tydzień od umocnień. Za franka płacimy dziś przed południem 2,82 zł. Natomiast euro kosztuje 4,29 zł, a za dolara zapłacimy 3,02 złotego.
Skąd te dobre wiadomości dla osób zainteresowanych siłą naszej waluty? "W ostatnim czasie coraz bardziej widoczne staje się, że , a to z kolei podnosi apetyt inwestycyjny i zmniejsza awersję do ryzyka wśród inwestorów" - tłumaczą chęć kupowania złotego analitycy TMS Brokers.
>>> Frank na kolanach. Raty w dół
Nie można jednak popadać w przesadny optymizm. "W poniedziałek rano nastąpiło nieoczekiwane umocnienie złotego i kilku walut w regionie np. forinta. Nie stoją jednak za tym konkretne wydarzenia" - mówi ekonomistka banku BPH Monika Kurtek.
Jednak nie ulega wątpliwości, że złoty znajduje się w trendzie wzrostowym. ", a docelowym jest test tegorocznego minimum na 4,22 zł" - pisze Marek Rogalski analityk DM BOŚ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|