Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoty dawno nie stracił tak na wartości

16 grudnia 2008, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Złe wieści dla importerów i turystów. By kupować towary w eurostrefie, musimy wymienić nasze pieniądze na euro, a ta ostatnia waluta drożeje. Za jedno euro trzeba było zapłacić dziś kilka groszy powyżej 4 złotych. Cena dochodzi do tej sprzed ponad dwóch lat. Co gorsza, specjaliści mówią, że to nie koniec ataków na złotego.

Według analiz "Pulsu Biznesu" polska waluta straciła dziś ponad 5 groszy. Wszystko dlatego, że inwestorzy pozbywają się złotego. Pytanie: po co? Czy to kolejna spekulacja jakiejś grupy finansistów? Czy też może ruch rynku, który obawia się kryzysu w Polsce? Tak czy inaczej, osłabianie się złotego pokazuje, że ktoś nie wierzy w stabilność naszej waluty.

Co gorsza, prognozy dla złotego nie są najlepsze. "Gdyby dzisiejszy atak na psychologiczną barierę 4 zł, okazał się trwały, najbliższym silnym oporem jest poziom 4,0964 zł. Tam barierę podażową tworzy szczyt z 23 czerwca 2006 roku" - prognozuje Marcin Kiepas z X-Trade Brokers.

Co to oznacza? Jeśli za euro będziemy płacić coraz więcej, ferie w Alpach czy narty na Słowacji po 1 stycznia, będą przyjemnościami bardzo drogimi. Nie sprowadzimy już tańszego sprzętu AGD z Niemiec. Koniec z wypożyczaniem aut we Francji, bo wypożyczalnie zażyczą sobie za wynajem - w przeliczeniu - o kilkaset złotych więcej.

Co więcej, wieści ze świata też nie napawają optymizmem. Wczorajsza "Rzeczpospolita" pisała o niechęci inwestorów do inwestowania w tzw. rynki wschodzące. Wprawdzie wymieniano tam Chiny, Brazylię i Indie. Ale i nas może ktoś potraktować z dużą rezerwą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj