Prognoza Międzynarodowego Funduszu Walutowego
Domański odniósł się do opublikowanego we wtorek raportu World Economic Outlook. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że PKB Polski w latach 2026-2027 urośnie o odpowiednio 3,3 proc. i 2,4 proc., a średnioroczna inflacja CPI w 2026 r. ukształtuje się na poziomie 3,3 proc., w 2027 r. wyniesie 3,3 proc.
Pytany, czy podobnie jak minister finansów USA Scott Bessent uważa prognozy MFW za zbyt pesymistyczne - Bessent twierdzi, że wbrew obniżeniu prognoz wzrostu PKB, amerykańska gospodarka może wzrosnąć nawet o 3,5 proc. - Domański powiedział, że „nie krytykuje prognoz”, lecz zaznaczył, że wojna z Iranem miała wyraźny wpływ na gospodarki na całym świecie, w tym polską.
MF podtrzymuje prognozę inflacji na poziomie 3 proc.
Minister podkreślił, że resort finansów podtrzymuje prognozę inflacji na poziomie 3 proc. - Ten wzrost to jest w całości efekt tego, co widzimy na Bliskim Wschodzie, gdzie wyższe ceny ropy przekładają się na wyższe ceny paliw – powiedział Domański, zaznaczając jednocześnie, że efekt ten częściowo łagodzi rządowy program paliwowy.
Domański zaznaczył, że prognozy instytucji rynkowych stopniowo zbliżają się do szacunków resortu. - W ministerstwie finansów długo mieliśmy jedną z niższych prognoz wzrostu gospodarczego. Teraz widzimy, że instytucje rynkowe zmierzają ze swoimi prognozami do naszych prognoz, i podobnie z inflacją – wyjaśnił.
Raport MFW prognozuje globalny wzrost na poziomie 3,1 proc. w 2026 r. wobec 3,4 proc. w 2025 r., przy założeniu, że konflikt bliskowschodni okaże się krótkotrwały. Fundusz wskazuje, że ceny surowców energetycznych wzrosną o 19 proc., a średnia cena ropy wyniesie 82 dol. za baryłkę. W scenariuszu przedłużającego się konfliktu cena ropy mogłaby jednak sięgnąć 110 dol., a globalny wzrost spaść do 2,5 proc.
Polska gospodarka odporna na zewnętrzne kryzysy
Domański, pytany o odporność polskiej gospodarki, mimo spiętrzenia kryzysów, od wojen handlowych po konflikty zbrojne, powiedział: - Mamy dobrze zdywersyfikowaną, zróżnicowaną gospodarkę, która jest odporna na zewnętrzne kryzysy, dlatego że mamy wiele silników wzrostu gospodarczego. Nie jesteśmy oparci tylko na eksporcie albo tylko na konsumpcji wewnętrznej. - Nawet gdy jeden z nich się trochę przycina, to pozostałe pracują – dodał.
Rozmowy z USA o szerszej wymianie handlowej
Minister poinformował, że we wtorek odbył spotkanie z przedstawicielem USA ds. handlu Jamiesonem Greerem, podczas którego rozmawiano zarówno o cłach, jak i o szerszej wymianie handlowej. - Amerykańska administracja zwracała uwagę na nowe regulacje, nadregulacje na rynku europejskim. Polska jest tym krajem, który konsekwentnie walczy z przeregulowaniem europejskiej gospodarki – relacjonował. Zapowiedział, że spotka się też z ministrem handlu USA Howardem Lutnickiem.
Domański zapewnił, że dba o symetrię w relacjach handlowych, podkreślając, że Polska jest dużym nabywcą amerykańskiego sprzętu wojskowego i gazu. - Rozmawiam o konkretnych firmach, w konkretnych sektorach polskiej gospodarki, które uważam, że powinny być w Stanach Zjednoczonych mocniej obecne – powiedział dodając, że „bardziej zrównoważona wymiana handlowa byłaby z korzyścią dla polskiej gospodarki”.
Potrzebna jedność Europy w rozmowach z USA o cłach
Pytany o perspektywę powrotu USA do 15-procentowej stawki celnej wobec UE, minister odmówił spekulacji, zastrzegając, że polityka handlowa leży w kompetencjach Unii, a nie poszczególnych państw członkowskich. - Dla mnie ważne jest to, żebyśmy zachowali jedność i jeden front w rozmowach z amerykańską administracją odnośnie ceł – podkreślił.
Podatek cyfrowy budzi emocje
Minister przyznał, że tematem rozmów jest też podatek cyfrowy, który Amerykanie „podnoszą praktycznie na każdym spotkaniu, i to nie od miesiąca, tylko od wielu kwartałów”. Określił go jako temat „bardzo sporny, budzący emocje”, wskazując, że w Polsce projekt w tej sprawie przygotował resort cyfryzacji i nadal jest on przedmiotem dyskusji.
Polska spadła na 21. miejsce w światowym rankingu gospodarek
Domański odniósł się także do korekty danych makroekonomicznych Szwajcarii, w wyniku której Polska spadła na 21. miejsce w światowym rankingu gospodarek. Na pytanie, czy ma to znaczenie dla polskich aspiracji do G20, odpowiedział, że żadnego. Wyjaśnił, że G20 nie skupia ściśle 20 największych gospodarek. – Członkiem G20 jest Argentyna, która jest chyba gospodarką 25. albo 26., a z uwagi na swoje znaczenie regionalne jest członkiem G20 - wyjaśnił minister.
Szef resortu finansów wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim weźmie udział w czwartek w pierwszym formalnym spotkaniu na poziomie ministrów finansów i szefów banków centralnych G20. Będzie to pierwszy taki przypadek, kiedy Polska zajmie rolę uczestnika obrad w gronie G20, co jest m.in. efektem wykluczenia Republiki Południowej Afryki przez administrację USA. W grudniu również po raz pierwszy w szczycie przywódców grupy na Florydzie udział weźmie prezydent Karol Nawrocki.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński