W przyszłym roku rząd zamierza przeznaczyć na budowę dróg rekordowe 31,3 mld zł. W 2011 roku kwota też ma być imponująca – 23 mld zł. Takich środków na drogową infrastrukturę nie było jeszcze nigdy – cieszy się szef GDDKiA. Długość odcinków autostrad, które zostaną oddane w przyszłym roku, jednak nie zaimponuje.

Reklama

Po konflikcie drogowców z austriackim wykonawcą odcinka autostrady A4 prowadzącego do granicy czeskiej liczba kilometrów przewidzianych do oddania spadła do 30,1 km. Dużo lepiej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o rozpoczynanie nowych budów. Rząd chce ruszyć z 711,8 km dróg ekspresowych i 536,4 km autostrad. Rozpocznie się m.in. budowa nowego wyjazdu z Warszawy na Kraków czy zachodniej obwodnicy Poznania.

W I kwartale zaczną się też prace przy kolejnym odcinku autostrady A4 na wschód, z Krakowa do Tarnowa, prowadzone będą też pełną parą prace nad ostatnim odcinkiem autostrady A2, z Nowego Tomyśla do niemieckiej granicy. O ile budowa dróg ma w przyszłym roku przyspieszyć, o tyle będzie mniej remontów. Pieniędzy starczy zaledwie na dokończenie remontów ok. 300 km dróg krajowych rozpoczętych w 2008 i 2009 roku.

Przyspieszenie ma nastąpić w 2011 roku. Ma w tym pomóc 1 mld euro, które rząd zamierza pożyczyć na ten cel w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Na święta drogowcy zrobili prezent kierowcom. Tuż przed Wigilią otworzyli 15-kilometrowy odcinek autostrady A1 Sośnica–Bełk. Ruszył też m.in. odcinek ekspresówki S7 między Grójcem a Białobrzegami.

>>>Więcej informacj: W przyszłym roku rekordowe 31 mld na budowę dróg.

Reklama

p