Sprzedaż detliczna w kwietniu
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu 2026 r. wzrosła o 1,3 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 0,8 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 2,8 proc. rdr.
Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych rdr o 3,5 proc. i o 0,6 proc. w ujęciu mdm.
W cenach bieżących, ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 4,2 proc. rdr.
Poniżej dane o dynamice sprzedaży detalicznej w cenach stałych w lutym i marcu:
kwiecień | marzec | |||
rdr | mdm | rdr | mdm | |
ogółem | 1,3 | -0,8 | 8,7 | 18,1 |
pojazdy mechaniczne | 0,8 | -10,9 | 7,7 | 24,6 |
paliwa | 25,6 | 13,4 | 16,2 | 19 |
żywność, napoje, wyroby tytoniowe | -5,8 | -1,5 | 4,3 | 14 |
pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach | - | - | - | - |
leki, kosmetyki | 9,1 | 1,4 | 10,1 | 8,2 |
odzież, obuwie | -9,5 | -11,7 | 13,6 | 42,1 |
meble, AGD, RTV | 1,0 | -2,1 | 7,9 | 23 |
prasa, książki | -5,9 | 2,7 | 1,1 | 22,1 |
pozostałe | 5,5 | -1,7 | 15,1 | 15,2 |
Co jest przyczyną spowolnienia?
Główną przyczyną spowolnienia sprzedaży detalicznej w kwietniu była zmiana terminu, na który przypadła Wielkanoc – napisał w poniedziałkowym komentarzu ekonomista ING BSK Adam Antoniak. Przyznał też jednak, że konsumpcja prywatna w II kwartale spowolni.
„Głównym powodem wyhamowania rocznego tempa wzrostu sprzedaży detalicznej towarów był rozkład wydatków wielkanocnych. W 2025 Wielkanoc przypadła na środek miesiąca, więc większość wydatków (zwłaszcza na żywność) przypadła na kwiecień. W 2026 r. Wielkanoc była obchodzona na początku miesiąca (5 kwietnia), co oznacza, że znacząca część wydatków świątecznych miała w tym roku miejsce już pod koniec marca” – napisał w komentarzu ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak.
„Konsumenci wyraźnie ostrożniej podchodzili w kwietniu do zakupów dóbr trwałych. Wydłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie i utrzymujące się wysokie ceny paliw budzą obawy o dalszy wzrost inflacji i pogorszenie koniunktury. Podwyższona niepewność może się przekładać na ostrożność gospodarstw domowych w dokonywaniu większych zakupów. Spodziewamy się, że tempo wzrostu konsumpcji prywatnej w II kw. 2026 będzie niższe niż w I kw. 2026, nadal to jednak spożycie gospodarstw domowych pozostaje głównym motorem napędowym wzrostu polskiej gospodarki” – napisał Antoniak.