Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekomendacja banków ujawniła tajemnicę złotego

19 października 2011, 06:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze złoty banknoty
pieniądze złoty banknoty/Shutterstock
Za parę miesięcy złoty powinien się umacniać. Wiedzą o tym międzynarodowe banki. Dały dla PLN rekomendację: "Kupuj".

Nie pomogły pozytywne rekomendacje światowych banków. To, co złoty nadrobił od początku października, stracił w ciągu dwóch dni. Ale do końca roku powinien się j umocnić.

Jeszcze w poniedziałek w południe złoty wzmacniał się do wszystkich walut. Ale wypowiedź niemieckiego ministra finansów wystarczyła, aby inwestorzy zaczęli odwrót z Europy, zwłaszcza z jej rynków wschodzących. Wolfgang Schaeuble powiedział m.in., że inwestorzy nie mają co marzyć, że szczyt Rady Europy rozwiąże wszystkie problemy.

– Nie powiedział nic, czego zdrowo myślący inwestor by nie wiedział. Nie da się w dzień znaleźć recepty na chorobę, z którą nie można się uporać od półtora roku. Ale zaczęła się wyprzedaż euro, która pociągnęła złotego – mówi Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

Wczoraj znów euro przebiło 4,37 zł. Dolar amerykański 3,20 zł. Ostatni raz na tym poziomie waluty były 8 października. Frank szwajcarski przebił z kolei 3,54 zł – ostatni raz na tym poziomie był na początku miesiąca. – Kurs złotego odzwierciedla gorszy scenariusz niż ten, z którym mamy do czynienia. Jeśli kryzys nie wejdzie w kolejnych miesiącach w ostrzejszą fazę, to nasza waluta powinna się umocnić. Co nie zmienia faktu, że nadal możemy obserwować osłabienie do 4,40 zł za euro – uważa Ignacy Morawski. I on nie wierzy, że szczyt Rady Europy przyniesie dobre rezultaty.

– Jeśli rząd chce mieć mocniejszego złotego, to bez interwencji ze strony BGK i NBP się nie obejdzie – uważa Arkadiusz Urbański, ekonomista Pekao SA. W jego opinii do końca roku złoty powinien się umacniać – do 4,15 zł za euro. Przemawia za tym dobra wewnętrzna sytuacja. – Rząd nie ma już potrzeb pożyczkowych i jeśli inwestorzy będą chcieli kupić nasze obligacje, to zapłacą za nie więcej. To będzie wsparciem dla złotego – podkreśla Urbański. Wynik wyborów też z punktu widzenia postrzegania Polski jest korzystny. Złotemu pomogłoby, gdyby nowy rząd przedstawił szybko wiarygodną korektę budżetu na 2012 r. – dodaje.

Jest to spójne z oczekiwaniami agencji ratingowych, oceniających naszą sytuację jako stabilną. Banki uważają, że złoty jest niedowartościowany. Rekomendację kupuj dla PLN wydał Societe Generale, wcześniej Deutsche Bank, HSBC i Barkleys. Nic nie pomogło.

Słaby złoty na razie nam służy. Np. przedsiębiorstwom nastawionym na eksport, które przy produkcji korzystają z surowców pochodzenia krajowego. To firmy odzieżowe, meblarskie, stolarskie i górnictwo. – Jednak silny spadek koniunktury w tych branżach w krajach strefy euro będzie kompensował pozytywny wpływ osłabienia złotego – dodaje Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj