Dziennik Gazeta Prawana logo

Dla nich dołujący złoty to prawdziwe eldorado

16 listopada 2011, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dla nich dołujący złoty to prawdziwe eldorado
Shutterstock
Większy eksport przełożył się na zmniejszenie deficytu na rachunku obrotów bieżących we wrześniu. Spadł on do 1,9 mld euro z nieco ponad 2 mld w sierpniu - podał Narodowy Bank Polski. Głównym powodem niższego deficytu było silne zmniejszenie deficytu handlowego - do 454 mln euro z niemal 1,1 mld euro miesiąc wcześniej.

– Redukcja deficytu w handlu była wynikiem wciąż stosunkowo silnego eksportu, wspieranego przez osłabienie złotego do euro i dolara amerykańskiego. To zwiększyło konkurencyjność naszych wyrobów – mówi Piotr Piekos, ekonomista Pekao SA.

Zauważa jednak, że pomimo stosunkowo wysokiego odczytu eksportu – jego wartość w porównaniu z wrześniem 2010 r. zwiększyła się o 530 mln euro do 12,2 mld euro – wzrost wyniósł jedynie 4,6 proc., gdy w sierpniu roczny wzrost był na poziomie 14 proc.

Ekonomiści spodziewają się w kolejnych miesiącach osłabienia tempa eksportu, na co wskazuje między innymi PMI mówiący o niższym wzroście nowych zamówień.

Słaby złoty nie sprzyja importowi. W porównaniu z ubiegłym rokiem rósł on wolniej od eksportu – o 3,7 proc., w sumie do 12,6 mld euro, gdy w sierpniu o 12 proc. Słaby złoty może być także głównym powodem znacznego wzrostu importu z Rosji, gdzie kupujemy przede wszystkim surowce. Jak podał wczoraj GUS, w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku osiągnął on wartość 13,3 mld euro i był aż o 36 proc. wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Dzięki temu Rosja zwiększyła swój udział w naszym imporcie z 10 do niemal 12 proc. Jednak w tym przypadku słaby złoty wspomaga także nasz eksport do Rosji. Wzrósł on o 27,9 proc. – do 4,4 mld euro. Dzięki temu Rosja została szóstym krajem, do którego wysyłamy najwięcej towarów.

Coraz większe znaczenie jako nasz partner handlowy mają Czechy. To trzeci po Niemczech i Wielkiej Brytanii nasz rynek zbytu. W ciągu dziewięciu miesięcy 2011 r. wysłaliśmy tam towary o wartości o 18,6 proc. większej niż w tym samym okresie 2010 r. Kupiliśmy natomiast za niemal 16 proc. wyższą kwotę, co daje Czechom szósty udział w naszym imporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj