Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy będzie zakaz Tik-Toka w Polsce? Gawkowski odpowiada!

23 maja 2024, 09:12
[aktualizacja 23 maja 2024, 09:54]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Gawkowski
Czy będzie zakaz Tik-Toka w Polsce? Gawkowski odpowiada!/PAP
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski został zapytany, czy planuje wprowadzić zakaz Tik-Toka w Polsce. Sprawdź, co odpowiedział!

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w czwartek, w radiu Zet został zapytany, czy planuje wprowadzić zakaz Tik-Toka w Polsce. Zalecam - jako minister cyfryzacji - aby wszyscy urzędnicy państwowi i samorządowi na swoich urządzeniach służbowych nie mieli aplikacji Tik-Tok- powiedział Gawkowski. Podkreślił, że mówi to odpowiedzialnie oraz chciałby, żeby urzędnicy się do tego stosowali. Dodał, że na prywatnych urządzeniach mogą go mieć. Nie będę dzisiaj nikomu rozpoczynał opowieści o tym, że ma całkowicie skasować aplikację - powiedział. Wskazał, że jeżeli ktoś chce rozsądnie dysponować swoimi danymi oraz ma świadomość, że aplikacje też zbierają dane, to powinien mieć świadomość, że urządzenie służbowe nie powinno mieć takiej aplikacji.

Ostrzeżenia dotyczące cyberbezpieczeństwa

Zapytany, czy otrzymuje w tej sprawie ostrzeżenia dotyczące cyberbezpieczeństwa, potwierdził. Otrzymuję takie informacje. Służby je mają, przeciwdziałamy tym informacjom - powiedział. Dodał, że mają one różny stopień zaklasyfikowania, jeśli chodzi o charakter zastrzeżony. Dopytywany, czy użytkownicy Tik-Toka mogą spokojnie korzystać z aplikacji, wskazał, że na całym świecie toczą się debaty o tym, jak aplikacja może wpływać m.in. na przetwarzanie danych. Stąd rekomendacja: na urządzeniach służbowych nie instalujemy. Dodał, że jest to kwestia cyberbezpieczeństwa.

Dezinformacja

Wskazał, że jednym z elementów dezinformacji jest zbieranie danych, ich odpowiednia analityka, przetwarzanie, a także umiejętność wykorzystania pozyskanych danych. Musimy wiedzieć, gdzie jest końcowy element przetwarzania tych danych, w jakim kraju - podkreślił. Dodał, że chodzi o to, czy są to państwa, które np. mogą korzystać z tych danych bez wiedzy tych firm. Dopytywany co to za różnica, czy nasze dane gromadzą Chińczycy czy Amerykanie, wskazał, że jest to ogromna różnica, bo - jak mówił - jesteśmy w sojuszu transatlantyckim i w NATO ze Stanami Zjednoczonymi, które są dzisiaj naszym największym sojusznikiem i bronią naszego bezpieczeństwa. Dodał, że Chiny coraz częściej opowiadają się po stronie Rosji, bądź stwarzają takie wrażenie. Dzisiaj oczywiście nie można oczywiście mówić o jakimś głębokim sojuszu, ale trzeba na to patrzeć też z perspektywy czasu - wytłumaczył Gawkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj