Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2026 r. wzrosły rok do roku o 3,0 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 1,1 proc. - podał w środę Główny Urząd Statystyczny. Według szybkiego szacunku GUS wskaźnik CPI w marcu wyniósł 3 proc. w ujęciu rocznym i 1 proc. miesięcznym.
Inflacja będzie rosła?
Jak wynika z komentarza PKO BP, inflacja CPI w kwietniu może być minimalnie niższa niż w marcu, ale zależeć to będzie w dużej mierze od rozwoju sytuacji na rynku paliw. Zdaniem analityków w drugim kwartale br. inflacja CPI może przejściowo wzrosnąć do ok. 3,5 proc. rok do roku, po czym - w scenariuszu stopniowej normalizacji cen paliw - obniżyć się do końca roku do ok. 3 proc. rdr.
Natomiast analitycy banku Credit Agricole uważają, że w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie w trendzie wzrostowym i osiągnie lokalne maksimum na poziomie 4,1 proc. w grudniu br. W komentarzu do danych GUS ocenili, że interwencja na rynku paliw (obniżona akcyza, niższy VAT i cena maksymalna) „wypłaszczy” inflację do końca 2027 r., co będzie oznaczać utrzymywanie się inflacji powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP - wynoszącej 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. - od IV kwartału br. do IV kwartału 2027 r. „Oczekiwany przez nas poziom inflacji w latach 2026-2027 jest spójny z naszą prognozą stabilizacji stóp procentowych NBP do końca 2027 r.” - dodali ekonomiści.
Tymczasem ekonomiści Banku ING prognozują dalszy wzrost inflacji w najbliższych miesiącach, ale w umiarkowanej skali.
Inflacja bazowa w marcu
Zdaniem analityków PKO BP inflacja bazowa w marcu przyspieszyła do 2,6-2,7 proc. rdr z 2,5 proc. rdr w lutym. Przyczynił się do tego wzrost inflacji usługowej – do 5 proc. rdr (z 4,9 proc. miesiąc wcześniej), a także wolniejszy spadek cen odzieży i obuwia (3,2 proc. rdr wobec 3,4 proc. rdr), który mógł wynikać z wejścia do sprzedaży nowych droższych kolekcji wiosennych. Eksperci zauważyli, że w marcu podrożały też ceny usług turystycznych za granicą (11,7 proc. rdr wobec 3,7 proc. rdr), w czym - ich zdaniem - można doszukiwać się wpływu szoku paliwowego.
„Zakładamy, że przy stopniowej deeskalacji konfliktu przełożenie wyższych cen paliw na kategorie bazowe będzie ograniczone ze względu na słabszą pozycję konkurencyjną firm, nadal ujemną lukę popytową, rynek pracy pozostający w stagnacji oraz na co najmniej neutralną politykę pieniężną” - podano w analizie.
Głównym czynnikiem odpowiadającym za wzrost inflacji w marcu - według nich - były ceny paliw, które podbiły wskaźnik o 0,8-0,9 pkt proc. rdr. Analitycy oszacowali, że inflacja bazowa w marcu wzrosła do ok. 2,6-2,7 proc. rdr z 2,5 proc. w lutym.
Według ich szacunków ekonomistów banku Credit Agricole, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i nośników energii wyniosła ok. 2,7 proc. rok do roku w marcu, kształtując się na poziomie zbliżonym do celu Rady Polityki Pieniężnej (2,5 proc.) i powyżej poziomu odnotowanego w lutym (2,5 proc.). Przekazali też, że dane o inflacji bazowej wskazują na utrzymywanie się umiarkowanej presji inflacyjnej, która ulegnie zwiększeniu w najbliższych miesiącach w związku z nasilającym się wpływem wzrostu cen nośników energii na towary i usługi bazowe.
Co najbardziej napędzało marcową inflację?
Główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski zwrócił uwagę, że do znaczącego wzrostu inflacji w marcu w największym stopniu przyczyniło się zwiększenie dynamiki cen paliw do 8,6 proc. rok do roku wobec spadku o 7,8 proc. w lutym. Jego zdaniem, czynnik ten podbił roczny wskaźnik inflacji o 0,9 pkt. proc. Jednocześnie - jak dodał - tak znaczący wzrost dynamiki cen paliw był związany głównie z silnym wzrostem cen ropy naftowej wywołanym przez wojnę w Iranie i napięcia na Bliskim Wschodzie.
Analitycy PKO BP przypomnieli, że ceny paliw wzrosły w marcu o 15,4 proc. w ujęciu miesięcznym oraz o 8,6 proc. w ujęciu rocznym, co jest konsekwencją wojny na Bliskim Wschodzie. Silniej wzrosły ceny oleju napędowego (21,4 proc. mdm) niż benzyny (12,9 proc. mdm). Ekonomiści zwrócili uwagę, że mniejsza podwyżka cen paliw wynikała z uwzględnienia przez GUS skutków programu CPN, który od 31 marca obniżył ceny paliw. Przy braku wzrostów cen w dalszej części miesiąca program powinien umożliwić niewielki spadek cen paliw mdm w kwietniu - ocenili.
Podobnie uważa Adam Antoniak z Banku ING, który także zwrócił uwagę, że ceny paliw do środków transportu podrożały średnio w marcu o 15,4 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca, jednak jednocześnie zauważył, że ceny żywności oraz nośników energii spowolniły miesiąc do miesiąca.