System emerytalny w Polsce opiera się głównie na składkach i stażu pracy. To oznacza, że osoby, które przez lata nie pracowały zawodowo – często dlatego, że zajmowały się domem i dziećmi – mogą otrzymywać bardzo niskie świadczenia.
Właśnie z myślą o nich wprowadzono rodzicielskie świadczenie uzupełniające. Jego celem jest zapewnienie minimalnego poziomu dochodu tym, którzy wychowali większą rodzinę, ale nie wypracowali odpowiedniej emerytury. To forma zabezpieczenia społecznego, która ma zapobiegać ubóstwu wśród seniorów i docenić pracę opiekuńczą – często niewidoczną w statystykach.
Ile można dostać w 2026 roku?
Kluczową zmianą jest coroczna waloryzacja. Od marca 2026 roku maksymalna wysokość świadczenia została podniesiona do 1978,49 zł – czyli tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Nie każdy jednak otrzymuje pełną kwotę. System działa na zasadzie wyrównania – państwo dopłaca tylko tyle, aby łączne dochody seniora osiągnęły poziom minimalnej emerytury.
W praktyce oznacza to, że:
- osoby bez żadnych świadczeń mogą liczyć na pełną kwotę,
- osoby z niską emeryturą dostają jedynie wyrównanie.
Średnia wypłata w lutym 2026 roku wyniosła 1027,38 zł miesięcznie. Dla wielu gospodarstw domowych to znacząca część budżetu.
Kto może skorzystać ze świadczenia uzupełniającego?
Warunki są konkretne i dość restrykcyjne. Aby otrzymać świadczenie, trzeba:
- mieć ukończony wiek emerytalny (60 lat kobiety, 65 lat mężczyźni),
- wychować co najmniej czworo dzieci,
- nie posiadać dochodu zapewniającego minimalną emeryturę,
- mieszkać w Polsce.
Choć świadczenie kojarzone jest głównie z kobietami, w wyjątkowych sytuacjach mogą się o nie ubiegać także mężczyźni – np. gdy samotnie wychowywali dzieci. W praktyce jednak stanowią oni mniej niż 1 proc. wszystkich beneficjentów.
Ile osób korzysta z programu?
Z najnowszych danych wynika, że w lutym 2026 roku świadczenie pobierało 59,9 tys. osób. Państwo przeznaczyło na ten cel w pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku ponad 123 mln zł. To pokazuje skalę wsparcia i jego znaczenie dla systemu społecznego.
Niezbędne jest złożenie wniosku
Świadczenie nie jest przyznawane automatycznie. Aby je otrzymać, trzeba złożyć odpowiedni wniosek w ZUS (formularz ERSU) oraz dołączyć oświadczenie o sytuacji rodzinnej (druk ERU).
Instytucja dokładnie sprawdza:
- liczbę wychowanych dzieci,
- sytuację finansową,
- inne źródła dochodu.
W przypadku braków formalnych proces może się wydłużyć, dlatego eksperci zalecają dokładne przygotowanie dokumentów.
Uwaga na zmiany w sytuacji życiowej
Warto pamiętać, że przyznanie świadczenia nie oznacza pełnej dowolności. Beneficjent ma obowiązek informować ZUS o każdej zmianie, która może wpłynąć na wysokość lub prawo do świadczenia. Chodzi m.in. o:
- podjęcie pracy,
- uzyskanie nowego świadczenia,
- zmianę sytuacji rodzinnej.
Jeśli dochody przekroczą próg minimalnej emerytury, wsparcie może zostać zmniejszone lub całkowicie odebrane.
Według analiz demograficznych i danych OECD, osoby, które przerywały karierę zawodową z powodów rodzinnych, są jedną z najbardziej narażonych grup na ubóstwo w wieku senioralnym. Program "Mama 4 plus", czyli świadczenie uzupełniające, jest próbą wyrównania tych różnic. To także sygnał, że praca opiekuńcza – choć niewidoczna w systemie składkowym – ma realną wartość społeczną.