Umowy śmieciowe na rynku pracownika mają się całkiem dobrze

Mimo dużego popytu na pracę umowy śmieciowe mają się całkiem dobrze – wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Są tańsze od umów o pracę.

wróć do artykułu
  • ~I tyle
    (2018-01-12 05:05)
    Gdy SLD wprowadziło mały ZUS, wynosił on ok. 200 PLnN, teraz 500. Gdy zaczynałem dIałalność w 2000 r. ZUS płaciłem ok. 500, teraz ok. 1200. Czy mam 2x lepszą opiekę lekarską? Czy będę miał 2x większą emeryturę? To jest podatek a nie żadne ubezpieczenie. Do tego skoro w ciągu nastu lat przy takim poziomie inflacji rośnie o 100%, a wartość „usług” za taką cenę de facto się pogarsza, to ta podwyżka jest jeszcze większa. To jest zwykle okradanie ludzi.
  • ~forsa_pl
    (2018-01-10 11:48)
    Umowy cywilno-prawne są także bardziej atrakcyjne dla pracowników, zwłaszcza w branżach sezonowych (i innych przypadkach zatrudnienia czasowego). Pracownik dostanie tyle, ile mu rząd zostawi, gdy dobierze się do pieniędzy, które na jego zatrudnienie przeznaczy pracodawca. Im mniej więc składek i innych podatków, tym dla pracowników lepiej. Bo pracodawcę nie interesuje ile pracownik dostaje na rękę, tylko ile firma musi za tą pracę zapłacić (czyli ile musi na tej pracy zarobić, żeby w ogóle chcieć zatrudniać). Tylko jak to wytłumaczyć urzędnikom?

Może zainteresować Cię też: