Rząd Tuska robi fuzję PGNiG z Lotosem
To będzie najprawdziwsza niespodzianka. Rząd Donalda Tuska przygotowuje połączenie dwóch wielkich spółek Skarbu Państwa: PGNiG i Lotosu. Paliwowy moloch przerósłby wtedy nawet konkurenta z Płocka, czyli Orlen.
- Przez mróz paliwo i ropa z Rosji płyną do Polski wolniej
- Jak drogo będzie na stacjach? Koncerny podnoszą ceny paliw
- Dlaczego paliwo jest takie drogie? Oto rozwiązanie zagadki
- Łupki nie tylko u nas. Lotos będzie szukał gazu na Litwie
- Biopaliwa napędzają jak szalone
- Pawlak: Nie ma mowy o obniżce akcyzy na paliwo
- To będzie największa fuzja w górnictwie
- Znowu sukces z gazem łupkowym w Polsce. Dowiercili się!
- Rząd odkłada prywatyzację Lotosu
- Gaz nie podrożeje od marca. URE popsuł plany PGNiG
- Łupki zrujnują środowisko? "DGP" dotarł do raportu
- Pierwszy polski raport o zasobach gazu łupkowego
- Koniec prywatyzacyjnych planów rządu. Lotos będzie państwowy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Połączenie Grupy Lotos oraz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, choć na razie znajduje się w sferze projektów, stało się celem nr 1 resortu skarbu – dowiedział się DGP. Dotąd o fuzji koncernów mówiono jedynie w kontekście tzw. opcji rezerwowej, czyli braku chętnych na zakup 53 proc. gdańskiej spółki. Teraz przejęcie Lotosu przez PGNiG to główny scenariusz.
Z punktu widzenia MSP ma on podstawową zaletę: Lotos pozostanie nadal pod kontrolą Skarbu Państwa, a bilans PGNiG umożliwi wypłatę dużej premii – twierdzi Peter Csaszar z KBC Securities.
Resort skarbu nie chce komentować tych informacji. Bierzemy pod uwagę różne scenariusze. Kluczowe kwestie to zapewnienie spółce dalszego rozwoju oraz wzmacnianie pozycji rynkowej – mówi Magdalena Kobos, rzecznik MSP.
Dziś Lotos to znacznie mniejsza firma niż jego rywal – PKN Orlen. Kapitalizacja konkurenta z Płocka to 16,6 mld zł. Giełdowa wartość gdańskiej rafinerii jest niemal pięciokrotnie niższa.
Orlen zawsze był większy i ważniejszy, ale fuzja z PGNiG sprawiłaby, że sytuacja odwróciłaby się, a nowy podmiot z pewnością miałby lepszą zdolność kredytową dla inwestycji rozwojowych – podkreśla Piotr Syryczyński, analityk w firmie Atkins, która uczestniczyła w ostatniej, nieudanej próbie sprzedaży Lotosu, zakończonej w grudniu 2011 r.
W przypadku fuzji Lotosu z PGNiG w regionie pojawiłby się silny gracz, który mógłby równać się nawet z węgierskim MOL-em, działającym zarówno na rynku naftowym, jak i gazowym.
Polskie koncerny skoncentrowane są obecnie na swoich podstawowych biznesach – Orlen i Lotos na rynku paliwowym, a PGNiG – gazowym. Jak tłumaczy Syryczyński, połączenie z PGNiG sprawiłoby, że powstałby pierwszy w naszym kraju duży koncern na wzór europejski. Taki podmiot stanowiłby bardzo duże zagrożenie dla Orlenu, który przespał najlepszy moment na rozwój i pozwolił się wyprzedzić regionalnym rywalom – mówi.
Orlen zajmuje się dziś praktycznie tylko przerobem ropy i handlem paliwami. Lotos, poza tym segmentem, mocno skoncentrował się – podobnie jak PGNiG – na poszukiwaniach i wydobyciu surowców. Spółki chcą razem prowadzić prace na Bałtyku, niewykluczone również, że razem będą poszukiwać gazu łupkowego. Obie mają koncesje za granicą, głównie w Norwegii.
Choć połączenie Lotosu i PGNiG doprowadzi do powstania gracza silniejszego niż Orlen, eksperci przekonują, że nowy koncern nie zagroziłby pozycji rynkowej konkurenta z Płocka. Orlen, dzięki hojności Skarbu Państwa, który przyznał mu stacje CPN, zdominował rynek detaliczny. Lotos dopiero buduje sieć – mówi Piotr Syryczyński.
Na fuzji zyska PGNiG. Lotos wniósłby jedną z najnowszych instalacji rafineryjnych i świetne zarządzanie, którego gazowej spółce brakuje – wyjaśnia Syryczyński.
Część analityków twierdzi jednak, że przejęcie Lotosu z oczekiwaną przez MSP premią do ceny rynkowej należałoby ocenić negatywnie dla PGNiG z uwagi na wysoki poziom zadłużenia gdańskiej rafinerii. To właśnie z tego powodu nie powiodła się sprzedaż Lotosu zagranicznemu inwestorowi branżowemu.
25,1 mld zł wynosi łącznie kapitalizacja Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Grupy Lotos
36,925 mld zł to suma skonsolidowanych przychodów PGNiG i Lotosu w pierwszych trzech kwartałach 2011 r.
1,882 mld zł takie są skonsolidowane zyski obu spółek za I – III kw. ubiegłego roku














































~zorientowany2012-02-15 19:16
Chodzi przede wszystkim o roponosne tereny pod Bałtykiem na ktore to tereny koncesje ma LOTOS. To jest przygotowanie terenu do wygolenia POlakom za 1 % wydobycia. Zostanie Polakom ino sznur
~amiacz2012-02-07 19:33
DONALD 10%
~OMEN2012-02-07 19:01
Taa...Najpierw fuzja , a PO-tem transfuzja. W Ruskie łapy !
~miś2012-02-07 18:34
Coraz bardziej potrzebna fuzja ... dwu a najlepiej wielo-rurka
~kontakton2012-02-07 18:05
Polacy będą musieli uczyć się ..rosyjskiego...tak jak na Białorusi...
~gonzo2012-02-07 17:30
Ale bedą pensyjki, nagrody, apanaże . A miało być tak uczciwie, i dla dobra"bogatych".Jeszcze trzy lata z kawałkiem i znikna z ziemi
~pol anka2012-02-07 17:08
przypomina to teatr kukiełowy na prawnej ręce pacynka-Orlen, na lewej pacynka-Lotos. Ojejku nowy gracz, a wszyscy maja jednego własciele - skarb państwa, czyli nikogo. I wybitnych specjalistów od BP w Niemczech, Możejek na Litwie. A co dalej, bo o decydującym głosie w firmach , gdzie te firmy mają większościowy udzia, słabo słychać.
~Wiesio 13 bicz na PISiory2012-02-07 16:56
Teraz fuzja a później wszytsko wezmą rosjanie za przysłowiową złotówkę. I ludzie gdzie będziecie pracować do 67 roku życia??? Chyba u Tuska w ogródku.
~malgorzata2012-02-07 16:52
Tusk szuka fuchy dla Kiliana?
~Kielczanin2012-02-07 16:37
Bardzo dobry pomysł.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!