W czwartek odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zachowaniu przez państwo większościowego pakietu akcji Grupy Lotos. Zgodnie z nim, państwo jest zobowiązane do zachowania większościowego pakietu akcji Lotosu, a nadzór nad tym pakietem spoczywa na Radzie Ministrów. Podpisy pod projektem zgromadził Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Polski Lotos, na czele którego stali m.in. obecni działacze Solidarnej Polski. W czwartek w Sejmie przedstawiciele Komitetu argumentowali, że realizacja projektu zwiększy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.
Jak zaznaczył Budzanowski, rząd nie popiera tego projektu. - zaznaczył. Dodał, że obecnie nie ma pomysłu powrotu do sprzedaży spółki. - powiedział.
Skrytykował też zapisy projektu, zgodnie z którymi zaangażowanie kapitałowe Skarbu Państwa w spółce ma być zwiększone (ok. 46 proc. akcji należy do inwestorów prywatnych). Jak podkreślił, byłoby to obciążeniem dla budżetu. - powiedział.
W grudniu ub.r. proces prywatyzacji Lotosu zakończył się bez rozstrzygnięcia, po tym, gdy do resortu skarbu nie wpłynęła żadna oferta wiążąca w sprawie zakupu akcji gdańskiej rafinerii.
Lotos to spółka akcyjna, której akcje notowane są od czerwca 2005 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka działa na terenie całej Polski oraz poza jej granicami. Należą do niej m.in. spółki: Lotos Czechowice, Lotos Jasło mające siedzibę na południu Polski, Lotos Petrobaltic, która poszukuje i wydobywa ropę naftową i gaz spod dna Morza Bałtyckiego. Dwie spółki-córki mają siedziby za granicą - na Litwie - Lotos Baltija - oraz w Norwegii - Lotos Exploration and Production Norge AS. Obie prowadzą prace poszukiwawczo-wydobywcze - odpowiednio na Bałtyku oraz na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.