Rodzina na swoim? Kredyt we franku tańszy
Program rodzina na swoim, czyli rządowe dopłąty do kredytu mieszkaniowego, wcale nie jest najtańszą pożyczką na rynku. O wiele lepiej pożyczyć we frankach. Oddamy wtedy bankowi aż 100 tysięcy złotych mniej.
- Rząd kończy z dopłatami do kredytów
- Rząd upchnie singli w klitkach
- Wykorzystaj rodzinę na swoim, póki jest
- Zła umowa? Bank zapłaci karę
- Pijesz? Nie ma kredytu
- Rodzina na swoim się rozrasta
- Kredyty walutowe ryzykowne, ale opłaca się je brać
- Wielka rewolucja w kredytach hipotecznych
- Masz mieszkanie na kredyt? Zapłacisz więcej
- Zobacz, jak uniknąć podatku Belki
- Rodzina na swoim zniknie z Warszawy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie jest prawdą, że w długim okresie kredyty mieszkaniowe w ramach programu Rodzina na swoim są zawsze tańsze od kredytów walutowych. Przy założeniu stabilnego kursu walut kredyt w euro lub frankach może być zdecydowanie tańszy od kredytu z dopłatą.
Dotyczy to szczególnie większych mieszkań o powierzchni do 75 mkw. – wynika z raportu Expandera. Dopłata do kredytu dotyczy bowiem tylko 50 mkw. kupowanego mieszkania. Maksymalna wielkość mieszkania, które można kupić z dopłatą, to 75 mkw., a więc przy większych lokalach, biorąc kredyt z dopłatą, oszczędności są mniejsze, a czasem ich w ogóle nie ma.
Więcej informacji: Kredyt z dopłątą może okazać się droższy od walutowego
p














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!