Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz trudniej oszukać klienta. Poznajemy swoje prawa!

18 lipca 2012, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz trudniej oszukać klienta. Poznajemy swoje prawa!
Shutterstock
Firma miga się od odpowiedzialności? Oszukuje, wprowadza w błąd, nagina rzeczywistość? Coraz częściej dostrzegamy to i walczymy o swoje prawa. A niezgodne z prawem zapisy najczęściej pojawiają się w umowach firm ubezpieczeniowych i energetycznych.

Jesteśmy coraz bardziej świadomi przysługujących nam jako klientom praw. Świadczy o tym liczba postępowań prowadzonych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczących praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. W całym 2011 roku było ich 372, o 100 więcej niż rok wcześniej. Z szacunków UOKiK wynika, że w tym roku ta liczba znów wzrośnie.

– mówi Ernest Makowski z biura prasowego UOKiK i dodaje, że z roku na rok rośnie liczba zawiadomień o niedozwolonych praktykach nadsyłanych do urzędu.

– wylicza Makowski.

Jesteśmy świadomi

Pod względem świadomości konsumenckiej szybko gonimy kraje Europy Zachodniej. – – ocenia Joanna Affre, partner zarządzający w kancelarii Accreo Legal J. Affre R. Czarnecki.

Na większą czujność konsumentów wpływa także nasilające się spowolnienie gospodarcze w kraju – zanim wydadzą pieniądze, dokładnie przyglądają się ofercie. Czasami są wręcz podejrzliwi. I słusznie, bo – jak pokazują rozpatrywane przez UOKiK przypadki – fantazja przedsiębiorców nie zna granic. Stosują wymyślne metody, by wzbogacić się na roztargnieniu i niewiedzy konsumentów.

Śnieg, czyli siła wyższa

Prawa konsumentów naruszały w ubiegłym roku przede wszystkim spółki energetyczne i firmy ubezpieczeniowe. Na przykład Energa, PGE i Tauron w umowach z klientami wyłączały swoją odpowiedzialność za dostawę prądu w przypadku wystąpienia siły wyższej, jak opady śniegu czy strajk. Konsumenci nie mieli możliwości uzyskania rekompensaty za brak prądu, nawet w sytuacji gdy dostawca mógł zapobiec awarii. Z kolei towarzystwa ubezpieczeniowe – PZU i UNIQA – nie uznawały roszczeń konsumentów, którzy domagali się zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego.

Zbiorowe interesy konsumentów naruszały też SMS-owe konkursy mające na celu wprowadzić klienta w błąd dla osiągnięcia korzyści majątkowej. Słynnym przykładem z ubiegłego roku jest konkurs „Czy stałeś się dzisiaj milionerem?” organizowany na zlecenie Polskiej Telefonii Cyfrowej. Uczestnictwo w nim oznaczało otrzymywanie płatnych SMS-ów do dnia rezygnacji lub zakończenia konkursu.

Podobnie w konkursie „Pusty SMS” firmy Internetq Poland. Jego treść sugerowała, że konsumenci otrzymają nagrodę pieniężną, jeśli odeślą na wskazany numer SMS-a bez treści. Tymczasem gwarantowało to jedynie rejestrację w konkursie i ewentualnie udział w losowaniu, a nie przyznanie nagrody.

Kara? 10 proc. przychodu

O tym, że przedsiębiorcy zastawiają na klientów coraz więcej pułapek, świadczyć może także szybki rozrost rejestru klauzul niedozwolonych. W połowie kwietnia 2012 roku znajdowało się w nim już 3086 pozycji, z czego ponad 300 dodano tylko w tym roku. Za ich łamanie prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 10 proc. przychodu osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj