Dla osób nieszczepionych, które nie traktują ryzyka zakażenia poważnie, praca zdalna byłaby rozwiązaniem bezcelowym - tłumaczył zachodniopomorski marszałek Olgierd Geblewicz.

Reklama

Praca zdalna na nowych zasadach

Marszałek województwa zachodniopomorskiego zdecydował, że Urząd Marszałkowski wraca do rozwiązań z czasu poprzednich fal pandemii Covid-19 i przywraca możliwość pracy zdalnej dla pracowników. Tym razem jednak pracodawca zdecydował się na istotną modyfikację zasad pracy zdalnej. Będą mogli z niej skorzystać jedynie ci urzędnicy, którzy w poczuciu odpowiedzialności za siebie i innych zaszczepili się i chcą zwiększyć swoją ochronę - mówiła w rozmowie z RMF FM Gabriela Wiatr, rzeczniczka marszałka.

"Rząd skapitulował"

Niestety rząd skapitulował w walce z pandemią, w imię nieodpowiedzialnego przymilania się antyszczepionkowcom. Nie wprowadza zachęt do szczepienia, nie chroni osób odpowiedzialnych, które się szczepią, nie daje narzędzi pracodawcom do organizacji pracy tak, by zakażenia i kwarantanny nie paraliżowały pracy firm i instytucji. Nie mamy wyjścia - musimy sami chronić odpowiedzialnych - mówił marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

Nasze rozwiązanie nie ma charakteru restrykcyjnego. Wynika z logiki. Osoby, które bez wyraźnych przeciwskazań medycznych nie chcą się szczepić, nie traktują ryzyka zakażenia poważnie, zatem dla nich praca zdalna jest rozwiązaniem bezcelowym - dodał marszałek Geblewicz.