Powrót do tradycyjnego wieku emerytalnego (kobieta 60 lat, mężczyzna 65
lat), jaki zamierza nam zafundować rząd PiS, spowoduje, że liczba osób
w wieku produkcyjnym skurczy się w ciągu zaledwie pięciu lat aż o 1,2
mln. Gdyby tych zmian nie wprowadzono, spadek byłby dwa razy mniejszy – wynika z prognozy demograficznej GUS.
. Powstanie więc duża wyrwa na rynku pracy. - wylicza prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.
- twierdzi dr Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku.
Zdaniem prof. Kryńskiej obniżenie wieku emerytalnego doprowadzi do dużego spadku bezrobocia. Ale przedstawiciele urzędów pracy są w tej kwestii bardziej sceptyczni. - szacuje Jerzy Bartnicki, dyrektor PUP w Kwidzynie.
Można zatem pokusić się o twierdzenie, że w przyszłości każdy, kto zechce pracować, wcześniej czy później znajdzie zajęcie. Będzie jednak - podobnie jak dzisiaj - grupa takich, którzy zgłoszą się do pośredniaków tylko po bezpłatny dostęp do służby zdrowia. Albo zaświadczenie, które ułatwi im korzystanie z pomocy społecznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|