Pielęgniarki domagają się podwyżek o półtora tysiąca złotych. Na specjalnie zorganizowaną konferencję zaproszono przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych, przyszło tylko dwóch. To zdaniem przewodniczącej Dargiewicz świadczy o ignorowaniu tego problemu.

Reklama

Postulaty pielęgniarek popierają przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polski Razem.

Szef SLD Leszek Miller zaznaczył, że żądania pielęgniarek dotyczą nie tylko poprawy sytuacji materialnej, ale przede wszystkim poprawy sytuacji pacjenta. Również szef Polski Razem Jarosław Gowin apelował do rządu o spełnienie postulatów płacowych pielęgniarek.

Żądania pielęgniarek popiera też Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Pielęgniarki domagają się wzrostu pensji zasadniczej o 500 złotych przez 3 kolejne lata - w sumie półtora tysiąca złotych podwyżki. Rząd zaproponował 300 złotych brutto od września i kolejne 300 złotych w 2017 roku. Jeżeli postulaty nie zostaną spełnione, pielęgniarki grożą strajkiem.