Marszałek Sejmu powołuje Głównego Inspektora Pracy na podstawie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pracy i właściwej komisji sejmowej.
W czwartek podczas uroczystości w Sejmie Czarzasty wręczył Krasoniowi akt nominacyjny. Marszałek wyjaśnił, że zmiana na stanowisku Głównego Inspektora Pracy wiąże się z reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która wchodzi w życie 8 lipca. "To jest ustawa, która daje możliwość Państwowej Inspekcji Pracy do pomocy uczciwym ludziom, uczciwym pracodawcom, daje instrumenty i możliwość zmiany umów śmieciowych na umowę o pracę. Człowiek, który ma określone godziny pracy, swoje miejsce pracy i swój zakres obowiązków, powinien mieć umowę o pracę" - powiedział Czarzasty. Wyraził nadzieję, że ustawa zostanie „w sposób rozsądny wprowadzona w życie”.
Walka z "patologią śmieciówek"
Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wskazała, że w wyniku reformy Państwowa Inspekcja Pracy zyska narzędzie do walki z "patologią śmieciówek", która od lat trawi polski rynek pracy. "Staje pan na czele instytucji, której podstawowym zadaniem jest troska o bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo milionów pracowników, ale także pośrednio bezpieczeństwo ich rodzin. Bo brak stabilnego zatrudnienia, brak stabilnej umowy o pracę, poczucie zagrożenia ze względu na warunki, jakie mogą panować w zakładzie pracy dotyka bezpośrednio pracownika, ale pośrednio dotyka także rodzin" - podkreśliła ministra, zwracając się do nowego szefa PIP.
Nowy szef PIP o ochronie pracy
Janusz Krasoń podkreślił, że czuje się dobrze przygotowany do pełnienia tej funkcji. Dodał też, że jest świadomy wyzwań związanych z reformą PIP. "Artykuł 24 Konstytucji Rzeczypospolitej nakłada na państwo obowiązek ochrony pracy. Ochrony pracy w tym sensie, by ona była bezpieczna, godna i by człowiek mógł doczekać swoich dni w zdrowiu, w dobrostanie" - podkreślił Krasoń. Zwrócił się też do pracowników inspekcji. - "Sporą część z was miałem okazję poznać, kiedy kończyliście szkołę we Wrocławiu, bo każdy inspektor pracy musiał tę szkołę skończyć. Znam wielu z was, jako wybitnych ekspertów, liderów, wykładowców" - powiedział.
Kariera nowego szefa PIP
Krasoń, który zastąpił na stanowisku szefa PIP Marcina Staneckiego, był dotąd p.o. dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu. Sprawował również funkcję dyrektora tej placówki w latach 1990-2001, a następnie 2011-2018. Był też posłem na Sejm IV, V i VI kadencji - najpierw z ramienia SLD, a potem Lewicy i Demokratów. Krasoń od 1997 do 2001 roku zasiadał w radzie nadzorczej Radia Wrocław S.A. W latach 1998–2001 pełnił funkcję radnego rady miasta we Wrocławiu. W 1979 r. ukończył studia na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego. Do 1990 r. był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, od 1998 r. Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, a w 1999 r. przystąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Sprawował funkcję przewodniczącego rady dolnośląskiej SLD w latach 2002–2011.
Reforma PIP
8 lipca wejdzie w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy, a wraz z nią przepisy m.in. nadające inspekcji uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Reforma PIP wzbudziła szerokie dyskusje, szczególnie jeśli chodzi o możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej natomiast związki zawodowe.
Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale skierował ją do oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Swoją decyzję argumentował tym, że ma poważne wątpliwości co do części przepisów - zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia PIP wobec przedsiębiorców.
Wymiana danych między ZUS, PIP i KAS
Reforma przewiduje też m.in. wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka oraz usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych. Zakłada ponadto zwiększenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.