Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezrobocie w dużych miastach. Takie, którego nie ma w statystykach

5 marca 2015, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tłum ludzi
Tłum ludzi/Shutterstock
W największych miastach bezrobocie oficjalnie nie przekracza 5 proc. Faktycznie jest dużo większe. Choćby dlatego że słoiki zasiłek biorą u siebie.

Przeciętna stopa rejestrowanego bezrobocia wyniosła w styczniu 12 proc. W większości dużych miast była znacznie niższa od średniej. W Poznaniu wyniosła zaledwie 3,3 proc., w Sopocie – 4,2 proc., we Wrocławiu – 4,3 proc., w Warszawie – 4,4 proc. W tych wynikach sporo jest jednak statystycznych sztuczek.

30-letnia Marta oficjalnie bezrobotna jest od połowy stycznia. Wtedy skończyła jej się roczna umowa w jednej z dużych fundacji. W rzeczywistości jednak o tym, że zostanie bez pracy, wiedziała od końca października – kiedy przełożona poinformowała ją o nieprzedłużaniu umowy. Od tego momentu szuka pracy. Po ponad czterech miesiącach, wysłaniu kilkunastu CV – jak mówi, nie chce aplikować wszędzie, tylko stara się dobierać oferty do swojego doświadczenia i umiejętności – wciąż nic nie znalazła. –– mówi. Była przekonana, że doświadczenie w organizacji kongresów oraz w zdobywaniu i rozliczaniu dotacji będzie pożądane na warszawskim rynku pracy.

KLIKNIJ, BY POWIĘKSZYĆ INFOGRAFIKĘ

7503737-bezrobocie-w-duzych-miastach.jpg
Bezrobocie w dużych miastach

– ocenia prof. Henryk Domański, socjolog z PAN. Jego zdaniem część mieszkańców, choć nie ma zajęcia, nie rejestruje się w urzędach. – – dodaje prof. Henryk Domański. Czyli – poza statystyką.

ZOBACZ TAKŻE: Oferta z pośredniaka? Bezrobotni odmawiają coraz rzadziej >>>

– uważa z kolei prof. Zenon Wiśniewski, ekspert rynku pracy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W statystykach uwzględnia się tylko osoby, które są zameldowane na stałe lub na pobyt czasowy. Tymczasem w dużych aglomeracjach występuje zjawisko tzw. słoików – osób, które meldunek mają w swoich rodzinnych miejscowościach. Tam płacą podatki i tam znajduje się pośredniak, który wlicza taką osobę do lokalnej statystyki.

Jak wynika ze spisu powszechnego z 2011 r., do pracy w Warszawie dojeżdża ponad 276 tys. osób. Do Katowic 122 tys.

Na pocieszenie pozostaje to, że bezrobocie w dużych miastach jest mniej dotkliwe niż w małych. Choćby z tego powodu, że można dorobić w szarej strefie, co pozwala uniknąć zaliczenia do kategorii wykluczonych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj