Kiedy Jarosław Gowin ogłosił swoje plany, podniosły się protesty. Minister sprawiedliwości twardo jednak obstawał przy deregulacji kilkudziesięciu zawodów. Teraz trochę zmiękł. Za to taksówkarze i prawnicy mogą ogłosić ograniczony sukces.
Łagodniej potraktowano taksówkarzy, przewodników miejskich i zawody prawnicze. W przypadku pierwszych dwóch to gminy będą decydować, czy dostęp do nich powinien być koncesjonowany - informuje "Rzeczpospolita".
W przypadku zawodów prawniczych rząd wycofał się z pomysłu skrócenia aplikacji dla radców prawnych, adwokatów i notariuszy. Reforma w większym stopniu obejmie zaś notariuszy. Rząd umożliwi asesorom notarialnym prowadzenie własnych kancelarii. Obecnie mogą być oni zatrudnieni tylko przez notariuszy.
Na taryfę ulgową, mimo protestów, nie mogą liczyć pośrednicy i zarządcy nieruchomości, trenerzy czy geodeci.
Projekt już w lipcu może trafić do Sejmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|