Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski hydraulik ma konkurencję. Z Hiszpanii

6 kwietnia 2012, 07:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
autostrada droga budowa asfalt
Polski hydraulik ma konkurencję. Z Hiszpanii/Shutterstock
Hydraulik już nie jest Polakiem. W bogatych krajach Unii na polu prostych prac usługowych zastępują nas Hiszpanie.

Blisko rok od otwarcia dla Polaków niemieckiego rynku pracy z możliwości legalnego zatrudnienia za Odrą skorzystało zaledwie 30 tysięcy Polaków. Dziesięć razy mniej, niż spodziewano się w Berlinie. Polacy wracają także z Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Holandii, gdzie pracy w ogóle nie ma albo uzyskiwane za nią wynagrodzenie staje się coraz mniej atrakcyjne. Z przeprowadzonego w ubiegłym roku spisu powszechnego wynika, że już tylko milion Polaków pozostaje za granicą dłużej niż rok. A przecież falę emigracji do samej Wielkiej Brytanii po 2004 roku oceniano na 1 – 2 miliony.

Narasta natomiast emigracja z krajów południa Europy. Portugalski rząd szacuje, że tylko w ubiegłym roku z kraju wyjechało 150 tysięcy osób, a od wybuchu kryzysu – pół miliona. Biorąc pod uwagę zaludnienie kraju, to tak, jakby Polskę opuściły dwa miliony mieszkańców. Zdaniem Eurostatu tempo emigracji z Grecji (100 tysięcy rocznie) i Hiszpanii (200 tysięcy rocznie) jest mniejsze. Ale to może być niedoszacowanie, bo przecież w ramach strefy Schengen nikt nie ma obowiązku deklarować zmiany czasowego miejsca zameldowania.

Niezależnie od liczb obecna emigracja z południa jest dla tych krajów o wiele bardziej niepokojąca niż wyjazdy Polaków po przystąpieniu do Unii osiem lat temu. Wtedy opuszczały nasz kraj przeważnie osoby słabo wykształcone, często z mniej rozwiniętych rejonów we wschodniej i północnej części kraju.

Teraz jest inaczej. Aż 68 proc. młodych Hiszpanów i 70 proc. ich rówieśników w Grecji deklaruje zamiar wyjazdu z kraju, bo ojczyzna nie oferuje im godnego życia. W obu państwach poziom bezrobocia wśród ludzi młodych przekroczył już 50 proc. Dlatego z południa Europy emigrują przede wszystkim ludzie młodzi i wykształceni, a więc ci, którzy mieli zapewnić przyszłość swoim krajom. Wolą nawet słabo płatne zajęcia w Niemczech czy Wielkiej Brytanii niż wegetację w domu rodziców.

Emigracja z Polski była też mniej groźna, bo nasi rodacy wyjeżdżali z kraju, który się rozwijał wielokrotnie szybciej niż zachodnia Europa. Można było więc zakładać, że sytuacja w Polsce poprawi się albo kurs złotego na tyle się umocni, że praca na obczyźnie przestanie się opłacać. Dziś Hiszpanom czy Grekom o wiele trudniej jest robić takie założenia. Opuszczają kraje, które są w głębokiej recesji. I przynajmniej na razie nie bardzo widać, w jaki sposób miałyby wrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Dlatego czas na nowy slogan: Europa wita hiszpańskiego hydraulika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj