Dziennik Gazeta Prawana logo

Nad Europą znowu zawisło widmo recesji. Złe wieści zza Odry

24 kwietnia 2012, 08:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mapa polityczna Europy
Nad Europą zawisło widmo recesji/Shutterstock
Słaby odczyt wskaźnika PMI w strefie euro, w tym w Niemczech, oraz duże spadki na najważniejszych giełdach na kontynencie świadczą, że przedsiębiorcy i inwestorzy coraz bardziej obawiają się politycznego chaosu. Niestety będzie to miało także negatywne konsekwencje dla Polski.

Wstępna wartość PMI za kwiecień wyniosła dla strefy euro 47,4, co oznacza spory spadek wobec marcowych 49,1. Spadło także PMI dla przemysłu – z 47,7 do 46 oraz usług – z 49,2 do 47,9. We wszystkich przypadkach było to poniżej oczekiwań rynkowych, a jeśli chodzi o przemysł, to najmniej od czerwca 2009 r. Wartość wskaźnika powyżej 50 oznacza, że przedsiębiorcy oczekują, iż gospodarka będzie się rozwijać, poniżej 50 – kurczyć się.

To nie koniec złych danych, bo pesymizmem powiało też z największej gospodarki strefy euro. Niemieckie PMI dla sektora usług wprawdzie wzrosło z 52,1 do 52,6, ale dla przemysłu – który miał wyciągać strefę euro z kryzysu – spadło z 48 do 46,3 – i to jest największy miesięczny spadek od lipca 2009 r. – komentuje Chris Williamson, główny ekonomista sporządzającej indeks PMI firmy Markit. – dodaje. W efekcie mocno spadały wczoraj giełdy – londyńska o niespełna 2 proc., paryska o niemal 2,5, a frankfurcka – o prawie 3.

Negatywnym nastrojom wśród przedsiębiorców i inwestorów trudno się dziwić, bo problemem państw strefy euro jest już nie tylko gospodarka, ale i polityka, czego nie było w pierwszych latach kryzysu. We Francji prezydent Nicolas Sarkozy może przegrać walkę o drugą kadencję z socjalistą Francois Hollande’em, który zapowiada renegocjowanie unijnego paktu fiskalnego i stymulowanie wzrostu gospodarczego większymi wydatkami. W Holandii z powodu różnicy zdań w sprawie programu oszczędnościowego upadł w miniony weekend rząd, co oznacza, że kraj – jeden z ostatnich w UE z ratingiem AAA – na kilka miesięcy zatrzyma konsolidację finansów. Za niespełna dwa tygodnie w Grecji odbędą się przedterminowe wybory i wątpliwe jest, czy partie, które uzgodniły z Brukselą plan pomocowy, będą miały większość w parlamencie. Pakt fiskalny mogą odrzucić także Irlandczycy, którzy 31 marca będą nad nim głosować w referendum. Wreszcie powodem do niepokoju jest Hiszpania, gdzie rząd Mariano Rajoya wprawdzie próbuje wprowadzać reformy mające zmniejszyć rekordowe bezrobocie, ale spotyka się to z protestami społecznymi.

Spadek PMI dla przemysłu strefy euro to nie jest dobra wiadomość dla polskich firm eksportowych. Na ten rynek trafia bowiem 55 proc. naszych produktów wysyłanych za granicę. – mówi DGP Aleksandra Świątkowska, ekonomistka BOŚ. Dotknie to także firmy produkujące na rynki peryferyjne strefy euro, czyli głównie producentów aut.

– twierdzi Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku.

Problem strefy to przede wszystkim problem naszych producentów podzespołów dla tamtejszych urządzeń oraz dóbr niepierwszej potrzeby. Na drugim biegunie są producenci żywności i innych towarów szybko zbywalnych. Im ciągle sprzyja stosunkowo słaby złoty, co powoduje, że żywność z Polski nie tylko konkuruje wysoką jakością, lecz także ceną.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj