Dziennik Gazeta Prawana logo

Przed split paymentem będzie można uciec? Przepisy mogą okazać się martwe

8 sierpnia 2019, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
pieniądze, złoty 3
pieniądze, złoty 3/Shutterstock
Podzieloną płatność zastosuje tylko ten, kto zapłaci równo 15 000 zł brutto. Wystarczy jednak, że na fakturze będzie kwota 15 001 zł, a uniknie tego obowiązku

Kluczowe przepisy mające uszczelnić VAT mogą okazać się martwe – uważa część ekspertów. A wszystko przez uchwaloną dopiero co nowelizację ustawy o VAT (czeka ona jeszcze na rozpatrzenie senackich poprawek przez Sejm).

Pierwotne założenie Ministerstwa Finansów było takie, by podzielona płatność była obowiązkowa w przypadku faktur opiewających na więcej niż 15 tys. zł. Problem w tym, że przepisy wprowadzające taki obowiązek odsyłają do zapisów w innej ustawie – Prawo przedsiębiorców (art. 19 pkt 2). A tam mowa jest o konkretnej kwocie – 15 tys. zł oraz „wartości transakcji przekraczającej 15 tys. zł”. A „kwota” to przecież nie „wartość transakcji”.

– uważa Marek Kwietko-Bębnowski, doradca podatkowy. Tego samego zdania jest Andrzej Nikończyk, partner w KNDP. – – potwierdza.

W pierwotnym projekcie zapisano to inaczej. Limit 15 tys. zł miał być powiązany z transakcją, a nie z fakturą. Potem jednak, po konsultacjach społecznych, resort finansów zmienił zapis i wyjaśnił wprost: „odesłanie do przepisu ustawy – Prawo przedsiębiorców dotyczy wyłącznie kwoty”. W takiej wersji projekt przyjęły kolejno: rząd, Sejm i Senat.

Obecnej wersji przepisów broni Krystian Łatka z Instytutu Studiów Podatkowych. – – mówi. Z kolei resort finansów, mimo naszej prośby, nie skomentował sprawy.

Obowiązkowy split payment ma już 1 listopada objąć towary i usługi z branż wrażliwych (m.in. smartfony i laptopy).

Split payment może nie zadziałać. Powodem niejasny przepis

Obowiązkowa podzielona płatność będzie tylko wtedy, gdy kwota na fakturze wyniesie dokładnie 15 tys. zł – ostrzega część ekspertów. Co innego było intencją Ministerstwa Finansów

Resort chciał, aby obligatoryjny split payment dotyczył faktur powyżej 15 tys. zł. Wynika to wprost z uzasadnienia do projektu nowelizacji. Kłopot polega na tym, że sam projekt niekoniecznie oddaje intencje MF. To kolejny przykład legislacyjnej niechlujności – mówią eksperci.

Projekt jest już po Senacie, czeka na rozpatrzenie senackich poprawek przez Sejm.

Nowelizacja ma wejść w życie od 1 listopada br.

Gdzie tkwi problem

W trzech kluczowych przepisach nowelizacji – tych, które dotyczą obowiązkowego split paymentu oraz solidarnej odpowiedzialności za VAT – pojawia się odesłanie do kwoty stanowiącej – zacytujmy – „kwotę, o której mowa w art. 19 pkt 2 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców”.

Spójrzmy zatem, co jest zapisane w prawie przedsiębiorców. Jest tam mowa o:

* kwocie 15 tys. zł i

* wartości transakcji przekraczającej 15 tys. zł lub równowartość tej kwoty.

Zdaniem części ekspertów takie zapisy nowelizacji oznaczają jedno – obowiązkowy split payment trzeba będzie stosować wyłącznie do faktur, na których kwota brutto wyniesie dokładnie 15 tys. zł, a nie gdy przekroczy tę kwotę. I nie jest ważne, że co innego było intencją resortu finansów.

Liczy się to, co jest w przepisie – mówi Marek Kwietko-Bębnowski, doradca podatkowy.

I tłumaczy, że zgodnie z zasadami wykładni gramatycznej „kwota, o której mowa” w art. 19 pkt 2 ustawy – Prawo przedsiębiorców oznacza dokładnie 15 tys. zł. – – podkreśla ekspert.

Kilkakrotnie zwraca uwagę na to, że w art. 19 pkt 2 prawa przedsiębiorców jest mowa o „kwocie” oraz o „wartości transakcji”. – – mówi ekspert.

Jego zdaniem więc, jeżeli ustawodawca stwierdza w nowelizacji ustawy o VAT, że split payment będzie obowiązkowy, gdy „kwota należności ogółem stanowi kwotę, o której mowa w art. 19 pkt 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców”, to oznacza to, że obowiązki te nie obejmą sytuacji, w których kwoty należności ogółem będą większe lub mniejsze niż 15 tys. zł.

Tego samego zdania jest Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP. – – potwierdza Andrzej Nikończyk.

Zmiana po konsultacjach

Co ciekawe, w pierwotnym projekcie nowelizacji (datowanym na 14 maja br.) było to zapisane inaczej. Limit 15 tys. zł miał być powiązany z transakcją, a nie z fakturą. Projekt stanowił, że metodę podzielonej płatności trzeba będzie stosować do należności wynikającej z faktury „dokumentującej transakcje określone w art. 19 pkt 2 ustawy – Prawo przedsiębiorców”.

Ministerstwo Finansów zmieniło ten zapis w wyniku konsultacji społecznych. Obowiązek stosowania mechanizmu podzielonej płatności powiązano z fakturą, a nie z transakcją.

MF poinformowało o tym w raporcie z konsultacji, dodając: „Po zmianie odesłanie do przepisu ustawy – Prawo przedsiębiorców dotyczy wyłącznie kwoty”.

Wprowadzona zmiana była już zauważalna w kolejnej wersji projektu, datowanej na 19 czerwca br. I w takim właśnie brzmieniu przyjęły ją rząd, a następnie Sejm i Senat. Żadna z senackich poprawek, które ma rozpatrzyć jeszcze Sejm, nie dotyczy tego zagadnienia.

Kwota i wartość transakcji

Zdaniem Marka Kwietko-Bębnowskiego, jeśli intencją MF było powiązanie podzielonej płatności z fakturą, a nie z transakcją, to należało całkiem inaczej sformułować przepis.

Zamiast odsyłać do pojęcia „kwoty, o której mowa w art. 19 pkt 2 ustawy – Prawo przedsiębiorców”, ustawodawca powinien był:

odesłać do „wartości transakcji, o których mowa w art. 19 pkt 2 ustawy – Prawo przedsiębiorców” lub powielić w ustawie o VAT regulacje zawarte w prawie przedsiębiorców lub

odnieść się do przypadków, w których „kwota należności ogółem przekracza wartość transakcji, o których mowa w art. 19 pkt 2 ustawy – Prawo przedsiębiorców”.

– mówi doradca podatkowy.

Inna interpretacja

Obecnej wersji przepisu broni natomiast Krystian Łatka, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych. Zwraca uwagę na to, że w art. 19 pkt 2 prawa przedsiębiorców jest mowa o sytuacji, gdy jednorazowa wartości transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15 tys. zł lub równowartość tej kwoty.

– argumentuje doradca.

Jego zdaniem nie powinno być więc wątpliwości, że nowelizacja ustawy o VAT dotyczy wartości ponad 15 tys. zł.

Ekspert dodaje, że nawet gdyby uznać, że obowiązkowy split payment będzie dotyczył faktur na dokładnie 15 tys. zł, to trzeba jeszcze pamiętać o racjonalności ustawodawcy i starać się potwierdzić wykładnię językową innymi metodami: systemową i funkcjonalną.

– mówi Krystian Łatka.

Jego zdaniem nie ma wątpliwości, że organy podatkowe obiorą taki właśnie kierunek interpretacji.

Konieczne doprecyzowanie

Zdaniem Marka Kwietko-Bębnowskiego, jeśli faktycznie MF chce osiągnąć zakładany cel, to powinno jak najszybciej zmierzać do doprecyzowania niejasnych przepisów. Również po to, by zapobiec wszczynaniu niepotrzebnych sporów przed sądami administracyjnymi.

Co w sytuacji, gdy przepisy nie zostaną jednak doprecyzowane?

– uważa Andrzej Nikończyk.

Jego zdaniem można się spodziewać wyjaśnień resortu finansów, że tak właśnie należy stosować odwołanie do prawa przedsiębiorców.

– zastanawia się Andrzej Nikończyk. Zwraca uwagę na to, że tam, gdzie w grę wchodzą sankcje i to dość poważne, przepisy powinny być interpretowane ściśle, bez możliwości rozszerzania ich zakresu ponad to, co wynika z literalnego brzmienia przepisu.

Również solidarna odpowiedzialność

Przypomnijmy, że podzielona płatność ma na razie obowiązywać tylko w niektórych branżach, m.in. elektronicznej, budowlanej, paliwowej, stalowej, metali nieżelaznych i recyklingu (nowy załącznik nr 15 do ustawy o VAT).

Sprzedawca będzie musiał oznaczać faktury słowami „mechanizm podzielonej płatności”, a nabywca płacić należność netto na zwykły rachunek dostawcy, natomiast równowartość podatku od towarów i usług – na wyodrębniony rachunek VAT.

Zmieni się też solidarna odpowiedzialność nabywcy za VAT sprzedawcy. W założeniach MF ma być ona stosowana jedynie do przypadków, gdy kwota na fakturze będzie równa lub niższa niż 15 tys. zł. Ten przepis (art. 105a ust. 3 pkt 5 ustawy o VAT) w brzmieniu nadanym nowelizacją VAT również odnosi się do kwoty stanowiącej kwotę z art. 19 pkt 2 prawa przedsiębiorców. Problem dotyczy więc również stosowania odpowiedzialności solidarnej.

Sprawę skomentował resort finansów. "Ustawa Prawo przedsiębiorcy, a wcześniej ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, określając warunek dokonywania obrotu bezgotówkowego wskazuje na przekroczenie kwoty 15 tys. zł lub jej równowartość – nigdy nie powstała wątpliwość, że transakcji bezgotówkowych dokonuje się dopiero po przekroczeniu tej wartości. Przepis wprowadzający obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności określa, że podatnicy są obowiązani zastosować mechanizm podzielonej płatności w przypadku gdy kwota należności na fakturze stanowi kwotę o której mowa w art. 19 ust. 2 ustawy Prawo przedsiębiorcy, a więc: stanowi kwotę, która przekracza 15 tys. zł lub równowartość tej kwoty. W opinii MF nowelizowany przepis nie budzi wątpliwości" - czytamy w oświadczeniu przesłanym do redakcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj