Dziennik Gazeta Prawana logo

Najtańszy kredyt dla firmy? Ten zaciągnięty u Rostowskiego

15 stycznia 2013, 06:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Plik banknotów stuzłotowych
Plik banknotów stuzłotowych/Shutterstock
35 miliardów 700 milionów złotych - tyle, nie licząc odsetek, są winni fiskusowi polscy podatnicy. Wiele firm z rozmysłem nie płaci podatków, bo to tanie źródło finansowania - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Dziennik zauważa, że za podatki, które Polacy powinni zapłacić, można by wybudować 864 kilometry autostrad. To trzykrotnie więcej niż oddano do użytku w rekordowym 2012 roku i wystarczająco, by połączyć Świnoujście z Sanokiem.

Za zaległe podatki można by też sfinansować 706 finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy albo przez 66 lat finansować działalność Uniwersytetu Jagiellońskiego, czyli za darmo kształcić co roku 13 tysięcy absolwentów.

Eksperci tłumaczą ogromne i wciąż rosnące zaległości z jednej strony sytuacją makroekonomiczną, a z drugiej - zaniedbaniami rządu. Wskazują, że oprocentowanie od zaległych podatków wynosi w Polsce 13 procent. Dla dużej grupy podatników jest to najtańszy dostępny na rynku kredyt. Wielu firmom po prostu nie opłaca się płacić podatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj