Dziennik Gazeta Prawana logo

Uszka z kapustą i grzybami za 90 zł, a sernik? Świąteczny catering od gwiazdy "Na Wspólnej"

19 grudnia 2024, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zakup potraw świątecznych w restauracji to duży wydatek
Zakup potraw świątecznych w restauracji to duży wydatek/Shutterstock
Nie każdy lubi gotować, ale wszyscy lubią dobrze zjeść. Potrawy, tradycyjnie przygotowywane na Boże Narodzenie, są pracochłonne. Część osób postanawia więc zamówić gotowe jedzenie. Aktorka Anna Korcz, znana m.in. z roli w serialu "Na Wspólnej", prowadzi restaurację. Jest tam oczywiście świąteczny cateringy. Ceny? Wysokie, bardzo wysokie. Zobaczcie sami. 

Święta Bożego Narodzenia już za chwilę. Restauracje, także te prowadzone przez gwiazdy, proponują świąteczny catering. Tanio nie jest. Np. u Magdy Gessler za 900 ml barszczu czerwonego trzeba zapłacić 67 zł. Jeżeli ktoś lubi podawać tę zupę z uszkami, to cena za dziesięć sztuk wynosi 70 zł. A jak wygląda świąteczny catering u Anny Korcz, która oprócz aktorstwa zajmuje się także prowadzeniem lokalu "Zacisze" w Pomiechówku?

Ile za uszka, ile za barszcz?

W mediach społecznościowych restauracji Anny Korcz pojawiła się informacja o świątecznym cateringu. Co znalazło się w ofercie? A przede wszystkim, ile to kosztuje. Klienci mogą spróbować smażonego karpia, którego cena wynosi 20 zł za 100 g. Miłośnicy zup mają do wyboru grzybową z łazankami w cenie 65 zł za litr lub barszcz czerwony za 40 zł za litr. W ofercie są też uszka z kapustą i grzybami w cenie 90 zł za kilogram. Na tym jednak nie koniec. Za kilogram pierogów z kapustą i grzybami z restauracji Anny Koszt trzeba zapłacić 65 zł. Dla miłośników słodkich deserów restauracja proponuje sernik baskijski za 190 zł. 

aktorka-anna-korcz-prowadzi-restauracje-38370270.jpg
Aktorka Anna Korcz prowadzi restaurację

Dlaczego jest drogo?

Jakiś czas temu Anna Korcz tłumaczyła, dlaczego ceny w jej restauracji są wysokie. Ja też uważam, że ceny są za wysokie. Wszędzie wokół są za wysokie. Wszyscy sobie zdajemy sprawę, że wszystko podrożało 30-40 procent i nie ma na to rady. Nam się udało przetrwać. Wyjątkowo. I jakoś żyjemy, ale nie jest to łatwe - powiedziała Anna Korcz w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj