Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczne prognozy dla rynku pracy. Polska na skraju przepaści

16 października 2024, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kobieta praca przepracowanie nadgodziny zmartwienie zmartwiona zmęczenie zmęczona
Dramatyczne prognozy dla rynku pracy. Polska na skraju przepaści/ShutterStock
Najnowszy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) ostrzega, że polska gospodarka może zmierzać ku poważnemu kryzysowi z powodu dramatycznych zmian demograficznych. W przeciągu dekady z rynku pracy zniknie około 9,5 proc. pracowników, co może skutkować zmniejszeniem PKB nawet o 8 proc.. Główne czynniki to niska dzietność, starzejące się społeczeństwo oraz ujemny bilans migracji.

Eksperci PIE zwracają uwagę, że do 2035 r. polski rynek pracy straci aż 2,1 mln pracowników, co stanowi 12,6 proc. obecnej siły roboczej. To dramatyczne zmniejszenie dotknie kluczowe sektory gospodarki:

  • Edukacja: zatrudnienie zmniejszy się o 29 proc., co oznacza stratę 361 tys. pracowników.
  • Przemysł: zniknie 400 tys. miejsc pracy, co stanowi 11 proc. obecnego stanu.
  • Ochrona zdrowia: sektor straci 257 tys. pracowników, co stanowi 23 proc. całej kadry.

Zmniejszenie podaży pracy z takiej skali grozi spadkiem PKB nawet o 6-8 proc., jeśli inne czynniki gospodarcze pozostaną na stałym poziomie. W wyniku tych zmian gospodarka straci na potencjale rozwojowym, a Polska będzie musiała zmagać się z poważnym deficytem pracowników.

Najniższa dzietność w Europie i starzejące się społeczeństwo

Polska obecnie ma najniższy wskaźnik dzietności w Europie, na poziomie 1,12, ex aequo z Hiszpanią. Z powodu tego trendu, w nadchodzących latach liczba narodzin będzie wynosić zaledwie około 250 tys. rocznie, co oznacza spadek o 75 proc. w porównaniu do okresu powojennego.

Starzenie się społeczeństwa jest jeszcze bardziej widoczne. W 2023 roku aż 25 proc. pracowników było w wieku 50-64 lat, co oznacza, że duża część z nich przejdzie na emeryturę w nadchodzącej dekadzie. Brak młodszych pokoleń, które mogłyby ich zastąpić, stanowi poważne wyzwanie, zwłaszcza w sektorach takich jak edukacja, zdrowie i przemysł.

Migracja – Ratunek dla polskiej gospodarki?

W obliczu tych problemów, organizacje pracodawców sugerują masowy napływ imigrantów jako jedyne rozwiązanie. Prognozują, że polska gospodarka potrzebuje co najmniej 200 tys. imigrantów rocznie, aby zapełnić lukę na rynku pracy. Jednak bez odpowiedniej strategii migracyjnej, deficyt pracowników będzie się tylko pogłębiał.

Podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej, Donald Tusk zapowiedział nową Strategię Migracyjną Polski do 2030 roku, jednak analitycy obawiają się, że nie uwzględnia ona w pełni potrzeb rynku pracy. Migracja i wzrost produktywności poprzez automatyzację mogą pomóc złagodzić skutki demograficznego kryzysu, jednak nie są w stanie w pełni go rozwiązać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj