Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzrost rachunków za prąd. Minister przyznaje: Nie wszystko to wina PiS

1 lipca 2024, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ceny prądu
ceny prądu/ShutterStock
"To nie jest tak, że stuprocentowo wszystko to wina PiS-u" - oznajmiła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pytana przez "Super Express" o wzrost rachunków za prąd.

Te wyższe rachunki zaczęły się już za PiS-u, (ale) to nie jest tak, że stuprocentowo wszystko to wina PiS-u - stwierdziła minister Pełczyńska-Nałęcz.

Wojna w Ukrainie

Minister wskazała, że podwyżki pojawiły się "także dlatego, że zaczęła się wojna i trzeba było przekierować radykalnie zakup ropy, zakup gazu, odciąć to wszystko od Rosji", a to "również kosztowało".

Efekt dekad zaniechania

Zaznaczyła, że wzrost cen rachunków za prąd to jednak przede wszystkim efekt dekad zaniechania w kwestii transformacji energetycznej.

Nowe ceny prądu

Od 1 lipca do końca roku obowiązuje nowa cena maksymalna za energię elektryczną dla gospodarstw domowych - 500 zł za MWh netto, bez względu na zużycie energii. Na mocy przepisów obowiązujących do 30 czerwca gospodarstwa domowe płaciły 412 zł za MWh netto do wyznaczonych limitów zużycia. Po ich przekroczeniu cena wynosiła 693 zł za MWh. Prezes URE zatwierdził nowe taryfy dla tzw. sprzedawców z urzędu na średnim poziomie 622,8 zł za MWh netto, ale dla gospodarstw domowych ceny taryfowe po 1 lipca nie mają znaczenia - będą i tak płacić 500 zł za MWh.

Bon energetyczny

Od 1 sierpnia do 30 września będzie można składać wnioski o bon energetyczny - jednorazowe świadczenie pieniężne dla gospodarstw domowych o niższych dochodach. Wysokość bonu będzie zależała od liczby osób w gospodarstwie domowym. I tak, gospodarstwom jednoosobowym będzie przysługiwało wsparcie w kwocie 300 zł, dwu- i trzyosobowym - 400 zł, gospodarstwa liczące od czterech do pięciu osób otrzymają 500 zł, a sześcioosobowe i większe - 600 zł. Jeśli w gospodarstwie domowym wykorzystywane będą źródła ogrzewania zasilane energią elektryczną, wartość bonu energetycznego wzrośnie o 100 proc. W zależności od wielkości gospodarstwa wyniesie zatem od 600 do 1200 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj