Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys dociera do Europy. Kolejne firmy odczuwają skutki w produkcji

31 stycznia 2024, 11:17
[aktualizacja 31 stycznia 2024, 12:30]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ponad 500 kontenerowców omija Morze Czerwone
Ataki Huti na Morzu Czerwonym zagrażają Europie. Firmy już odczuwają skutki w produkcji/Forsal.pl
Transport towarów między Azją a Europą jest zakłócany przez ciągłe ataki na statki na Morzu Czerwonym, co stopniowo zaczyna wpływać na gospodarkę. Ataki nadwyrężają europejskie łańcuchy dostaw, a branża żeglugowa chce interwencji UE w celu przywrócenia porządku na szlaku wodnym. 

Atak rakietami, dronami czy abordaż polegający na zetknięciu się dwóch okrętów i prowadzeniu walki wręcz na ich pokładach - takie zagrożenia czyhają na marynarzy, który próbują przeprawić się przez Kanał Sueski. Rebelianci Huti stacjonujący w Jemenie spowodowali, że coraz mniej statków decyduje się na tę trasę. Od czasu ataków, które rozpoczęły się w listopadzie, większość linii żeglugowych zrezygnowała z transportu przez Morze Czerwone i wybiera znacznie dłuższą trasę wokół Afryki Południowej. To wydłuża podróże o tydzień i zwiększa koszty paliwa, opłat ubezpieczeniowych i wynagrodzeń załogi. 

Zagrożone łańcuchy dostaw nie tylko do Europy. Zakłócenia w produkcji 

Ataki na statki handlowe pływające po Morzu Czerwonym zaczynają wywierać coraz bardziej zauważalny wpływ na łańcuchy dostaw. "Zakłócenia w dostawach na Morzu Czerwonym ożywiają inflację w sektorze produkcyjnym" – napisał w nocie Chris Williamson, główny ekonomista biznesowy w S&P Global Market Intelligence. 

Jak czytamy w Politico Europe, niektórzy producenci samochodów tymczasowo zawiesili produkcję pojazdów elektrycznych w Unii Europejskiej z powodu kryzysu, ponieważ większość baterii pochodzi z Azji. Tesla wstrzyma produkcję w swojej berlińskiej Gigafactory między 29 stycznia a 11 lutego, a Volvo Cars zaprzestało tymczasowo produkcji w belgijskiej fabryce na początku stycznia. 

Branża energetyczna ostrzega z kolei, że zakłócenia mogą wpłynąć na dostawy skroplonego gazu ziemnego do Europy, ponieważ przez Morze Czerwone przepływa 13 procent LNG na kontynencie. Z trasy przez cieśninę zrezygnowały też m.in. Mediterranean Shipping Company, francuska firma CMA CGM, duński Maersk, niemiecka firma Hapag – Lloyd oraz koncern naftowy BP. 

Huti atakuje statki na Morzu Czerwonym 

Od listopada doszło do ponad 30 ataków na statki. Huti to wspierana przez Iran grupa bojowników, którzy twierdzą, że działają w celu wsparcia Hamasu w jego wojnie z Izraelem. 

"Ataki sprawiają m.in. że żegluga na Morzu Czerwonym staje się zbyt kosztowna ze względu na rosnące stawki ubezpieczeniowe, co może wymagać interwencji rządu" – mówi dla portalu Politico.eu szef niemieckiego stowarzyszenia armatorów Martin Kröger. "Wielka Brytania była bardzo zaangażowana w obniżenie stawek ubezpieczeniowych dla statków handlowych w korytarzu ukraińskim. Być może czas na negocjacje w sprawie składek na Morzu Czerwonym" - dodaje. 

Czy nadejdzie pomoc z Brukseli? 

Branża żeglugowa oczekuje pomocy ze strony Brukseli. "Nadszedł czas, by Unia Europejska podjęła działania. Marynarze narażają swoje życie, a tak nie powinno być" - powiedział Sotiris Raptis, sekretarz generalny Stowarzyszenia Armatorów Wspólnoty Europejskiej. 

UE planuje ogłosić swoją strategię ochrony Morza Czerwonego 19 lutego. W międzyczasie coraz więcej państw członkowskich wysyła okręty wojenne do patrolowania tego obszaru. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj