Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki: Chcemy, by na koniec kadencji Polacy zarabiali średnio 10 tys. zł

17 listopada 2023, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Na piątkowej konferencji Mateusz Morawiecki przedstawiał propozycje programowe, które ma zrealizować stworzony przez niego rząd. Jak mówił, wśród tych propozycji znalazły się postulaty zaczerpnięte z programów innych ugrupowań - PSL, Polski 2050, Lewicy czy Konfederacji. Propozycje te ujęto w formułę "Dekalogu polskich spraw". "Chcemy, by średnia płaca osiągnęła pułap 10 tys. zł na koniec kadencji" - mówił premier.

Jednym z punktów naszego dekalogu jest wyższe wynagrodzenia i szanse na rozwój dzięki transformacji polskiej gospodarki. (...) Tutaj - na koniec kadencji chcemy zrobić wszystko, pomagać we wszystkich działaniach, budować rząd także ekspercki, ponadpartyjny po to, żeby Polacy zarabiali średnio 10 tys. zł brutto na koniec tej kadencji, to jest jak najbardziej możliwe - oświadczył premier.

Wskazał na propozycję, która jak mówił, pochodzi z programu PSL: Mianowicie dotacja 70 tys. zł na start dla firmy w założeniu działalności gospodarczej, realizowanej przez urzędy pracy - wskazał.

Ustawa o równych płacach kobiet i mężczyzn

Polityk zaproponował także ustawę o równych płacach kobiet i mężczyzn. To wyczytaliśmy w programie Lewicy; tutaj także mamy ogromne osiągniecia; jesteśmy w czołówce państw UE po tej dobrej stronie mocy, jeśli chodzi o lukę płacową, ale ja by mnie chciał, żeby tam była jakakolwiek luka - mówił Morawiecki

Co z kwotą wolną od podatku?

I wreszcie - z programu Konfederacji jak najbardziej podpisujemy się pod postulatem, w którym również my mamy wiarygodność - nie nasi przeciwnicy polityczni, którzy już się wycofują rakiem ze swoich postulatów - czyli podniesienia kwoty wolnej od podatku. Konfederacja zaproponowała, żeby było to do poziomu minimalnego wynagrodzenia i rosło wraz z tym minimalnym wynagrodzeniem; to dobry postulat - dodał premier.

My zwiększyliśmy kwotę wolną od podatków - czyli wynagrodzenie bez żadnego podatku PIT - z kwoty 3091 zł do 30 tys. złotych rocznie; to dziesięciokrotny wzrost zrealizowany przy bardzo dobrym stanie budżetu jednocześnie - oświadczył Morawiecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj