Dziennik Gazeta Prawana logo

Bloomberg: Polska korzysta na rywalizacji USA i Chin

4 listopada 2023, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
polska gospodarka
shutterstock
Z analizy Bloomberga wynika, że Polska jest jednym z kluczowych krajów, które najbardziej korzystają na zmianach w globalnych łańcuchach dostaw wskutek rywalizacji USA i Chin.

Pozostałe kraje to Meksyk, Wietnam, Indonezja i Maroko.

Pięć krajów-łączników

Jak pisze Bloomberg, przedstawiona w raporcie piątka krajów ma kluczowe znaczenie jako "łączniki", gospodarki, które geograficznie i ekonomicznie spinają coraz bardziej fragmentujący się świat, przyciągając przy tym dużą część inwestycji i handlu międzynarodowego.

"Mimo swoich bardzo różnych polityk i przeszłości, łączy ich oportunistyczna chęć schwycenia ekonomicznych zysków płynących z pozycjonowania się jako nowe łącza między USA i Chinami - lub Chinami, Europę i innymi azjatyckimi gospodarkami" - pisze portal.

Polska czołowym producentem baterii

W części dotyczącej Polski autorzy zwracają uwagę na rolę kraju jako drugiego po Chinach największego centrum produkcji baterii i akumulatorów do aut elektrycznych. Przypomina też plany produkcji polskiej marki samochodów elektrycznych - Izery - na bazie współpracy z chińskim koncernem Geely, co ma świadczyć o "większych ambicjach, niż bycie hubem produkcyjnym dla zachodnioeuropejskich producentów aut".

Bloomberg zwraca uwagę, że rozrastającemu się przemysłowi produkcji baterii - ich fabryki otworzyły koncerny takie jak LG Chem, czy Northvolt AB, inwestycje planują Volkswagen i belgisjki Unicorn, a zakłady produkcji aut elektrycznych planuje Mercedes - towarzyszył wzrost importu komponentów i surowców (w tym m.in. grafitu) z Chin.

Potencjalna słabość

"Uzależnienie się od chińskiego wkładu jest szeroko widziane jako potencjalna słabość dla rodzącego się europejskiego przemysłu pojazdów elektrycznych, który jest też atakowany przez falę importu generalnie tańszych chińskich samochodów na prąd. Ale w miejscach takich jako Polska długofalowe geostrategiczne obawy mają mniejszą wagę niż bezpośredni ekonomiczny impuls, z jakimi wiążą się nowe zakłady" - oceniają autorzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj