Dziennik Gazeta Prawana logo

Handel wizami uderzył w przedsiębiorców. "Tam chętnych na przyjazd do Polski jest niewielu"

1 listopada 2023, 20:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiza
Wiza/Shutterstock
Skutki afery wizowej? Firmy bez niezbędnych pracowników z zagranicy, zagrożone inwestycje, pośrednicy z realnymi stratami.

Wcześniej proces wyrabiania wizy dla potencjalnego pracownika trwał długo, ale się toczył. Po aferze stanął. Spotkania wizowe w konsulatach nie były wyznaczane albo jeśli już do nich dochodziło, to i tak zapadały decyzje odmowne – opowiada DGP Artur Sawastian, prezes APS Profit. 

Skutki afery wizowej

To jeden z wielu naszych rozmówców, którzy twierdzą to samo: afera wizowa uderzyła w ich bieżącą działalność i inwestycje, a brak pracowników oznacza straty. Do momentu wybuchu afery sprowadziłem do Polski z Azji 102 osoby. Przyjechać miało kolejne 100 osób – wylicza prezes APS Profit. Dziś nie wie, czy uda mu się ich sprowadzić do końca roku.

W naszym przypadku mamy średnio jedno spotkanie tygodniowo w konsulacie. Dotyczy to takich krajów, jak: Filipiny, Uzbekistan, Indie, Wietnam, skąd chcemy sprowadzić w sumie ok. 100 pracowników – wylicza Valeriia Shcherba, kierownik ds. administracyjnych w Profi Staff. I dodaje, że w tym tempie załatwienie wiz potrwa miesiące. Pytanie, czy do tego czasu firmy, dla których szukamy rąk do pracy za granicą, nie rozmyślą się – zastanawia się Valeriia Shcherba.

"Krąg zainteresowań"

Najmocniej brak pracowników odczuwają przedsiębiorstwa z branży spożywczej i transportowej. Kłopotów spodziewają się też firmy magazynowe, które szczególnie przed grudniowymi świętami potrzebują dodatkowych rąk do pracy. Problem ma także sztandarowa inwestycja Orlenu – Olefiny III w Płocku. Obecnie na placu budowy pracuje tam ok. 1600 obcokrajowców. Kolejnych 900 miało dotrzeć w styczniu – już wiadomo, że nie przybędą na czas. Przedstawiciele Orlenu uspokajają i twierdzą, że realizacja inwestycji nie jest zagrożona, ale nieoficjalnie DGP dowiedział się, że sytuacja jest patowa – jeśli pracownicy, którzy są na miejscu, wyjadą, to nie dostaną ponownie wizy, a przyjazd nowych to wielka niewiadoma.

Sytuacja jest coraz gorsza, bo nie ma kim realizować zamówień. Szczególnie że Ukraińcy odpływają z Polski – twierdzi Joanna Mleczak, dyrektor spółki Intra. Firmy próbują się ratować, szukając pracowników w Egipcie, Algierii, Zimbabwe czy Kolumbii. W kręgu ich zainteresowań znalazły się też Kirgistan i Tadżykistan, ale tam chętnych na przyjazd do Polski jest niewielu. 

<<<CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj