Dziennik Gazeta Prawana logo

Priorytety dla nowego rządu. Najpierw KPO, sądy i aborcja. SONDAŻ dla DGP i RMF FM

2 listopada 2023, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
KPRM
KPRM/shutterstock
Odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), uporządkowanie wymiaru sprawiedliwości oraz legalna aborcja do 12. tygodnia ciąży – to zdaniem respondentów biorących udział w sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM obietnice nowego rządu, które należy zrealizować w pierwszej kolejności. 

Na potrzebę pilnego uruchomienia miliardów euro z KPO wskazało ok. 63 proc. ankietowanych. Na poprawę sytuacji w polskich sądach liczy 57 proc., a na liberalizację prawa aborcyjnego co trzeci badany. Politycy Koalicji Obywatelskiej (KO) z optymizmem patrzą na wyniki naszego sondażu. – Chcemy zrealizować te obietnice mniej więcej w takiej kolejności, jak wskazali ankietowani, więc tym większy to dla nas priorytet – mówi Robert Kropiwnicki z KO. 

W naszym sondażu wybraliśmy najgłośniejsze propozycje zawarte w tzw. 100 konkretach Koalicji Obywatelskiej – najsilniejszego ugrupowania tworzącego nową sejmową większość. Ankietowani mogli wskazać trzy, które ich zdaniem powinny być zrealizowane w pierwszej kolejności.

Odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) 

Jeśli chodzi o wyniki ogólne, to najwięcej osób wskazało na odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) – 35,4 mld euro w grantach oraz 22,5 mld euro w preferencyjnych pożyczkach. To absolutny priorytet także dla dzisiejszej opozycji. Niedawno Brukselę, jako kandydat na premiera, wizytował Donald Tusk. Zapewnił, że środki te w niedługim czasie uda się odblokować oraz że wystarczą złożenie odpowiednich projektów ustaw w przyszłym Sejmie i stosowne deklaracje ze strony rządu dotyczące praworządności. Przy czym z badania widać, że jest to sprawa dużo bardziej istotna dla wyborców opozycji (75 proc. wskazań) niż dla zwolenników PiS (40 proc.).

Wymiar sprawiedliwości 

Podobne różnice pomiędzy elektoratami widać także w kwestii uporządkowania sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Wskazało na nie 57 proc. respondentów ogółem, ale znów jest to większy priorytet dla wyborców opozycji (77 proc.) niż zwolenników obecnego rządu (30 proc.). Z kolei w przypadku liberalizacji aborcji (ok. 33 proc. wskazań ogółem) pilnego załatwienia tej sprawy oczekuje 48 proc. sympatyków opozycji i tylko 6 proc. elektoratu PiS.

Nieco ponad 30 proc. badanych wskazało też na podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł. Inne propozycje KO, o których głośno było w kampanii, jak babciowe, powrót do ryczałtowego rozliczania składki zdrowotnej czy kredyt 0 proc., cieszą się wyraźnie mniejszym zainteresowaniem.

– To były wybory o wartości, a nie o to, czy ktoś będzie miał więcej czy mniej pieniędzy. Bo KPO też traktujemy w kategoriach bycia lub niebycia w UE. Respondenci też tak to postrzegają i wskazali, że w pierwszej kolejności chcą realizacji rzeczy, które są dla nich życiowo ważne – ocenia Robert Kropiwnicki z KO.

Deficyt budżetowy

PiS zapowiada, że będzie twardo rozliczać przyszły rząd z realizacji obietnic złożonych w kampanii. Opozycja z jednej strony zapewnia, że nie zmienia swoich planów, choć z drugiej podkreśla kiepski, jej zdaniem, stan finansów publicznych, odziedziczony po ośmiu latach rządów PiS. Jednym z większych zmartwień jest poziom deficytu budżetowego. Grupa ekonomistów (m.in. dwóch byłych ministrów finansów Mateusz Szczurek i Paweł Wojciechowski, wiceministrowie Hanna Majszczyk i Ludwik Kotecki, urzędnicy Bogdan Klimaszewski i Sławomir Dudek) przygotowała opracowanie, z którego wynika, że w przyszłym roku manko w budżecie wyniesie nie 164 mld zł, jak zakłada rząd, ale aż 276 mld zł. To ich zdaniem efekt przeszacowanych dochodów i niedoszacowanych wydatków.

– Aby zrobić porządny budżet, potrzebny jest czas, którego opozycja nie ma i mieć nie będzie ze względów proceduralnych, bo prace trzeba zakończyć do końca stycznia 2024 r. Teraz jedyne, co da się zrobić w sposób odpowiedzialny, to urealnić dochody i wydatki, choć to może istotnie zwiększyć deficyt. Potem należałoby na spokojnie, bazując na gruntownej analizie budżetu i sytuacji makroekonomicznej, znowelizować budżet, np. w kwietniu czy maju 2024 r. – ocenia Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej i współautor wspomnianego opracowania. 

Które propozycje programowe rząd opozycji, jeśli powstanie, powinien wdrożyć w pierwszej kolejności
Które propozycje programowe rząd opozycji, jeśli powstanie, powinien wdrożyć w pierwszej kolejności
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj