Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego w Polsce przestał być możliwy awans społeczny?

pieniądze bieda praca oszczędności
pieniądze bieda praca oszczędności/shutterstock
Szczyt trwającej od ponad roku inflacji ogłaszano już kilka razy. Prognozy te były równie trafne jak przewidywania co do daty ataku Rosji na Ukrainę.

Wymęczeni rosnącymi cenami Polacy przywiązują coraz mniejszą uwagę do odczytów inflacyjnych GUS – wystarczy im to, co widzą w sklepach. Pojawiająca się w debacie publicznej "dezinflacja" budzi emocje głównie wśród komentatorów i ekonomistów. Nic dziwnego, bo nie oznacza ona przecież spadku cen, a jedynie wyhamowanie tempa ich wzrostu. A to w obecnej sytuacji marne pocieszenie. Szczególnie dla tych, którym nie udało się wywalczyć podwyżek niwelujących wpływ inflacji.

Wczesne zapowiedzi polskiej transformacji systemowej wskazywały różne drogi. Jedną z prawdopodobnych wydawała się jakaś społeczna forma kapitalizmu. Inaczej niż w większości krajów bloku wschodniego w Polsce było wówczas sporo niezależnych ekonomistów, takich jak Tadeusz Kowalik, badaczy społecznych, jak Karol Modzelewski, i ekspertów od zarządzania, jak Leszek Pasieczny. Przez kilka lat trwała żywa dyskusja, dopuszczająca różne opcje. Ja wierzyłam w kierunek rozwoju typu skandynawskiego. Wiosną 1990 r. broniłam doktoratu o tym, czego możemy się nauczyć ze szwedzkich doświadczeń zarządzania. Komentujący podkreślali przede wszystkim jego potencjalne walory praktyczne. Cieszyłam się na myśl o tym, że wreszcie mamy autentyczny wybór zamiast „jedynie słusznych” dróg. Już na początku lat 90. alternatywa jednak zniknęła i ogłoszono „koniec historii”. Wszyscy wokół zaczęli się masowo przyłączać do tego dominującego nurtu. Ideały równościowe poszły w zapomnienie, zapanował niepodzielnie monetaryzm, neoliberalizm, kult przedsiębiorczości i nowej kluczowej siły narodu – klasy średniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Monika Kostera
Monika Kostera – profesor socjologii na Uniwersytecie Warszawskim, profesor zarządzania na Uniwersytecie Södertörn (Szwecja)
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDlaczego w Polsce przestał być możliwy awans społeczny? »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj