Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedłużenie bezcłowego handlu z Ukrainą? "Na ten moment Polska się sprzeciwia"

28 kwietnia 2023, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kryzys żywnościowy, Ukraina, zboże, żywność
Kryzys żywnościowy, Ukraina, zboże, żywność/ShutterStock
"Uważamy, że decyzja w sprawie przedłużenia środka bezcłowego handlu z Ukrainą byłaby dzisiaj przedwczesna" – powiedział w piątek minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. "Najpierw należy rozwiązać kwestie dot. produktów, które podlegają anomaliom rynkowym" – wskazał.

Na konferencji prasowej w podpoznańskim Kórniku minister pytany był o kwestię przedłużenia zniesionych po ataku Rosji na Ukrainę ceł na towary z Ukrainy.

Wniosek o przedłużenie

Jak poinformował w piątek ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś, wniosek o przedłużenie decyzji o zniesieniu ceł na towary z Ukrainy został przekazany przez szwedzką prezydencję do Parlamentu Europejskiego. PE ma głosować w tej sprawie na sesji rozpoczynającej się 8 maja. Zgoda europarlamentu jest wymagana, aby decyzja została przedłużona. Obecna decyzja o zniesieniu ceł wygasa 5 czerwca. Po głosowaniu w PE sprawa wróci do Rady, gdzie odbędzie się głosowanie.

Anomalie rynkowe

Szynkowski vel Sęk odnosząc się do tej kwestii powiedział, że "Polska koncentruje się dzisiaj na rozmowach z Ukrainą i z Komisją Europejską na temat pewnej listy produktów, które podlegają anomaliom rynkowym, i które zostały ujęte na liście środka zakazowego, środka restrykcyjnego wprowadzonego przez polski rząd".

My chcemy oczywiście, żeby to był środek tymczasowy, natomiast konieczność jego wprowadzenia była oczywista ze względu na anomalie rynkowe, które występowały - trzeba było podjąć tak daleko idące działania – dodał.

Minister podkreślił, że równolegle szukane są rozwiązania w dialogu z Ukrainą i z Komisją Europejską, "żeby zastosować - na to liczymy, do tego zachęcamy instytucje europejskie - rozwiązania na poziomie europejskim, które pomogą ten problem rozwiązać".

Wskazał, że według jego wiedzy rozmowy z Komisją Europejską "przebiegają konstruktywnie". Sądzę, że porozumienie jest w tej sprawie w zasięgu ręki – zaznaczył.

Te rozmowy prowadzi pięć krajów. Poza Polską z Komisją Europejską w tej sprawie rozmawiają Węgry, Bułgaria, Rumunia i Słowacja, i liczymy, że ta piątka osiągnie swój cel, czyli przekona Komisję Europejską do wprowadzenia rozwiązań, które ustabilizują rynek w odniesieniu do tych produktów, które dzisiaj podlegają właśnie niestabilności rynkowej - mówił.

Sprzeciw Polski

Natomiast te produkty, których te zjawiska nie dotyczą, oczywiście chcielibyśmy żeby była możliwość swobodnego przepływu tych towarów i ich sprzedaży w państwach członkowskich. Natomiast trudno rozmawiać o całej szerokiej gamie tych produktów, kiedy dzisiaj nie jest rozwiązana kwestia tych produktów strategicznych. Dlatego uważamy, że decyzje w sprawie przedłużenia środka bezcłowego handlu z Ukrainą byłaby dzisiaj przedwczesna. Najpierw należy rozwiązać kwestie dotyczącą produktów, które podlegają anomaliom rynkowym, następnie Polska może myśleć o ewentualnej gotowości do przedłużenia tego środka. Tak więc na ten moment Polska sprzeciwia się decyzjom o przedłużeniu tego okresu bezcłowego handlu z Ukrainą – powiedział minister.

List ministrów rolnictwa

20 kwietnia ministrowie rolnictwa Polski, Bułgarii, Rumunii, Słowacji i Węgier napisali list do Komisji Europejskiej w sprawie koniecznych kroków, które należy podjąć w celu przeciwdziałania zaburzeniom na rynkach państw członkowskich Unii Europejskiej, najbardziej dotkniętych zwiększonym importem produktów rolno-spożywczych z Ukrainy.

List został wysłany do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, komisarza UE ds. handlu Valdisa Dombrovskisa, i komisarza UE ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego.

Zakaz importu towarów z Ukrainy

Od 15 kwietnia zamknięto polską granicę dla zbóż i towarów przywożonych z Ukrainy. Zgodnie z rozporządzeniem ministra rozwoju i technologii przewóz towarów przez Polskę jest możliwy na podstawie przepisów unijnych o tranzycie zewnętrznym albo na podstawie konwencji o wspólnej procedurze tranzytowej, pod warunkiem, że tranzyt przez nasz kraj zakończy się w portach morskich w Gdańsku, Gdyni, Świnoujściu, Szczecinie i Kołobrzegu lub poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Rozporządzenie zakłada, że do 30 czerwca obowiązuje zakaz przywozu z Ukrainy m.in. zboża, cukru, jaj. Zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia, zakaz przywożenia z Ukrainy do Polski produktów rolnych dotyczy: zboża, cukru, suszu paszowego, nasion, chmielu, lnu i konopi, owoców i warzyw, produktów z przetworzonych owoców i warzyw, wina, wołowiny i cielęciny, mleka i przetworów mlecznych, wieprzowiny, baraniny i koziny, jaj, mięsa drobiowego, alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego, produktów pszczelich oraz pozostałych produktów.

Autorka: Anna Jowsa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj