Stołeczna gazeta potwierdziła, że rosyjskie tankowce zaopatrują jednostki tzw. floty cieni m.in. na Morzu Śródziemnym u brzegów Hiszpanii, ale poza jej wodami terytorialnymi.

Wśród głównych odbiorców ropy dostarczanej przez jednostki "floty cieni" są według "El Mundo" Chińska Republika Ludowa i Indie.

Reklama

Ponad 440 pływających pod banderami dziewięciu państw tankowców odbiera surowiec w różnych miejscach świata. Zazwyczaj ropa pochodzi od dużych rosyjskich zbiornikowców typu Aframax.

Z Primorska, z Ust-Ługa…

Według "El Mundo", powołującego się na dane międzynarodowej spółki konsultingowej S&P Market Intelligence, największe rosyjskie zbiornikowce wypływają głównie z położonych nad Morzem Bałtyckim portów Primorsk oraz Ust-Ługa.

Z informacji spółki konsultingowej wynika, że rosyjską ropę odbierają na pełnym morzu jednostki pływające pod banderami dziewięciu państw: Wysp Marshalla, Panamy, Chin, Kamerunu, Liberii, Belize, Brazylii, Indii oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Według madryckiej gazety miejscem, gdzie często się to odbywa, jest Cieśnina Gibraltarska i wody w pobliżu Ceuty, hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej.

Tylko pomiędzy październikiem 2022 r. a styczniem 2023 r. hiszpańskie służby zaobserwowały tam około 20 przypadków przeładunku surowca. Jednym ze statków, jak twierdzi "El Mundo", był pływający pod flagą Panamy zbiornikowiec Anshun II.

Gazeta ustaliła, że pod koniec kwietnia 2023 r. spodziewane jest przeładowanie z tego tankowca rosyjskiej ropy na mniejsze jednostki w Cieśninie Gibraltarskiej.

Marcin Zatyka