Dostawy będą realizowane w formule "free on board”, co oznacza, że rola eksportera kończy się w momencie załadowania ładunku na statek. Sprzedający zobowiązuje się do wyprodukowania towarów, przygotowania do transportu, a także dostarczenie do portu załadunku.
– powiedział w środę na konferencji prasowej prezes Orlenu Daniel Obajtek.
Informował, że wydobycie grupy na szelfie norweskim wynosi około 3 mld m sześc., ale w ciągu najbliższych lat, w wyniku realizowanych inwestycji, wzrośnie do 4 mld m sześc.
Prezes zaznaczył, że koncern zabezpieczył się już logistycznie na realizację nowych kontraktów. Gaz do Polski będzie transportować osiem gazowców. – Dwa gazowce zostały już odebrane, pozostałe trafią do nas do 2025 roku – zapewniał prezes Orlenu.
Podkreślał, że grupa może odbierać gaz poprzez terminal w Świnoujściu, ale również z Litwy, z terminala w Kłajpedzie a w przyszłości również z pływającego terminala w Gdańsku, który ma być zbudowany do 2027-2028 roku.
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Mark Brzezinski zaznaczał, że Polska i USA pracują nad tak wieloma projektami energetycznymi. Kraje rozwijają współpracę w zakresie handlu LNG, ropą, produktów ropopochodnych, ale też małych reaktorów atomowych, SMR-ów.
Prezes Orlenu mówił też, że koncern ma zabezpieczone dostawy ropy. W styczniu kończy się kontrakt długoterminowy z Rosnieftem. – – informował. Tym samym Polska sprowadzać będzie już 90 proc. ropy spoza Rosji.
Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych, podkreślał, że Polska od lat przestrzegała Europę, by nie robić interesów z Rosją. mówił.
Obajtek zaznaczał, że Orlen stawiał na dywersyfikację, dlatego dziś Polska może obyć się bez surowców z Rosjmówił.