Dziennik Gazeta Prawana logo

Szynkowski vel Sęk: Rosja zbudowała agenturę w Unii na czas wojny

14 grudnia 2022, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szymon Szynkowski vel Sęk
<p>Szymon Szynkowski vel Sęk</p>/PAP Archiwalny
"Od lat Moskwa budowała sieć wpływów wśród polityków, biznesmenów i dziennikarzy na czas kryzysu. Dziś jest czas dyskontowania kosztów poniesionych na budowę tych wpływów. Polska również nie jest od tej agentury wolna" – mówi "Gazecie Polskiej" minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk.

W opublikowanym w środę wywiadzie Szynkowski vel Sęk zapewnia, że Polska otrzyma pieniądze z KPO.

Trzy zasady

Pytany, czy trzyma się w ramach negocjacji z KE zasady, że wymagania i warunki mają być przedstawione na piśmie, minister zaznaczył, że sprowadziłby to do trzech zasad, w tym zasady konkretu. – powiedział.

Drugi element, jak zaznaczył, to zasada granic, których nie przekracza się w rozmowach. – zaznaczył.

Trzecim elementem – jak podkreślił minister – są gwarancje ze strony KE. – zaznaczył.

"Układ niemiecko-rosyjski"

Ministra pytano też, czy nie jest tak, że Niemcom nie podoba się obecny rząd i chcą używać instytucji unijnych do jego obalenia, a racje merytoryczne mają drugorzędne znaczenie.

Szynkowski vel Sęk podkreślił, że rozumie takie wątpliwości. Ocenił, że ostatnio wobec Polski nie wydawano sprawiedliwych ocen i nie stosowano równych standardów dla wszystkich. Jednocześnie wskazał, że jego zadaniem nie jest skupianie się na tego typu dywagacjach, tylko "zrobienie wszystkiego, aby zwyciężyć". Podkreślił, że polska strategia negocjacyjna została zaprojektowana tak, by rozwiązać aktualny problem.

Ministra pytano także, co jego zdaniem oznaczałoby przejęcie w Polsce władzy "przez układ niemiecko-rosyjski" i czy zdobycie władzy przez opozycję z liderem PO Donaldem Tuskiem na czele oznaczałoby tryumf niemiecko-rosyjskiego lobby.

– powiedział. Ocenił, że stało się dokładnie odwrotnie.

Stwierdził, że "wszyscy ci, którzy popełnili błędy w przeszłości i nie potrafią się teraz do nich przyznać, a dzisiaj chcieliby powrotu do tej przeszłości, zyskaliby w Polsce nowych sojuszników", którzy – jak mówił – "byliby zainteresowani, żeby umościć sobie własną, wygodną sytuację polityczną, kosztem interesów Polski i kosztem wspólnego bezpieczeństwa w regionie".

– powiedział minister.

Jak ocenił, "jeśli ci ludzie byliby znów u władzy, wróciłaby z czasem także ich filozofia robienia z Rosją normalnych interesów". Według ministra "byłoby to śmiertelnie groźne".

Reforma sądownictwa

Dopytywany o reformę wymiaru sprawiedliwości minister zaznaczył, że nie ma rozmowy o podważaniu jej kształtu. Podkreślał, że rzecz w tym, by nie rezygnując z tej reformy, "nie upierać się pryncypialnie przy detalach, które mogą zablokować decyzje, które mają nieporównanie ważniejszy, geostrategiczny charakter".

Agentura rosyjska

Ministra pytano także o rolę agentury rosyjskiej w Europie i w Polsce w czasie wojny w Ukrainie i jak sobie z nią radzić.

– powiedział.

Stwierdził, że Polska również nie jest od tej agentury wolna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj