Dziennik Gazeta Prawana logo

Sygnał wsparcia dla Kremla. Cięcia OPEC pomogą Moskwie

10 października 2022, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Euro i ropa naftowa
<p>Od sytuacji na rynkach ropy naftowej i gazu zależy przyszłość waluty euro</p>/Shutterstock
Kartel eksporterów z Saudyjczykami na czele pomaga Kremlowi zasilić budżet przed wejściem w życie naftowych sankcji i przeciwstawić się planowanemu limitowi cen na rosyjskie paliwa.

Marzec 2020 r.: Rosja i Arabia Saudyjska są w stanie wojny cenowej. Brak porozumienia w sprawie cięć wydobycia, a następnie zapowiedzi skokowego zwiększenia wydobycia, które popłynęły z Rijadu, w obliczu pandemicznych lockdownów i spadającego na łeb na szyję popytu poskutkowały pierwszymi w historii ujemnymi notowaniami ropy. Wielu komentatorów wieściło kres OPEC+, czyli porozumienia kartelu naftowego skupionego wokół krajów Zatoki Perskiej i grupy kooperujących z nią producentów, na czele z Rosją. Dwa i pół roku później sojusz eksporterów nie tylko trwa, ale wydaje się mocniejszy niż kiedykolwiek. A jego członkowie są zdeterminowani, by utrzymać wysokie ceny ropy. Wbrew wysiłkom świata zachodniego, by okiełznać rosnące koszty energii.

Chęć kontroli

Umowa o współpracy w formule OPEC+ została właśnie przedłużona do końca 2023 r. Największe od pierwszej fali pandemii cięcia produkcji - na poziomie 2 mln baryłek dziennie - choć w niektórych krajach będą tylko oznaczać urealnienie obowiązujących kwot względem rzeczywistego wydobycia, uruchomiły w ubiegłym tygodniu trend wzrostowy na giełdach. W piątek baryłka ropy Brent kosztowała już ponad 98 dol. W tydzień podrożała o 13 dol. Według skorygowanych po decyzji OPEC+ prognoz banku Goldman Sachs, w IV kw. baryłka ropy Brent kosztować będzie przeciętnie 110 dol., a w I kw. 2023 r. - 115 dol. Rozczarowanie „krótkowzroczną” decyzją wyraził Biały Dom, który zapowiedział jednocześnie dalsze uwalnianie surowca z rezerw i działania mające na celu osłabienie wpływ kartelu na ceny.Decyzja OPEC+ uznawana jest za sygnał wsparcia dla Kremla przed wchodzącym w życie od grudnia unijnym embargiem naftowym oraz firmowanym przez grupę G7 limitem cen na rosyjskie paliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj