Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepokojące wieści o pieniądzach Rosji. "Francja to ukrywa"

8 grudnia 2025, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin i Emmanuel Macron w 2019 roku
Władimir Putin i Emmanuel Macron w 2019 roku/East News
Francja ukrywa informacje o zamrożonych rosyjskich aktywach w prywatnych bankach, o wartości 18 mld euro – podał w poniedziałek "Financial Times". Według brytyjskiego dziennika kraje europejskie wywierają coraz większą presję na Paryż w związku z planem udzielenia Ukrainie tzw. pożyczki reparacyjnej.

"FT" poinformował, że Francja nie ujawniła do tej pory szczegółów na temat "instytucji, które przechowują rosyjskie środki państwowe, i sposobu wykorzystania naliczonych odsetek, twierdząc, że jest to kwestia poufności danych klientów".

Plan Komisji Europejskiej

Komisja Europejska planuje udzielenie Ukrainie pożyczki reparacyjnej, która miałaby zostać sfinansowana z rosyjskich aktywów państwowych zamrożonych w całej Europie. Chodzi więc nie tylko o większą część tych środków, wartą 185 mld euro i przechowywaną w Euroclear, międzynarodowej instytucji finansowej z siedzibą w Brukseli. Jak podał dziennik, prawie wszystkie pozostałe rosyjskie aktywa, warte 25 mld, są zamrożone w bankach komercyjnych we Francji i Belgii. Aktywa Rosji są zdeponowane także w innych krajach Europy, w tym 200 mln euro w Niemczech, mniej niż 100 mln na Cyprze i 10 tys. euro w Szwecji.

Rosyjskie pieniądze we Francji

Według czterech osób zaznajomionych ze sprawą, rosyjskie aktywa we Francji o wartości 18 mld euro znajdują się głównie w bankach komercyjnych. Ich liczba oraz nazwy pozostają nieznane. Trzy źródła "FT" podały, że większość aktywów przechowywanych jest w największym banku pożyczkowym kraju, BNP Paribas. Bank odmówił komentarza, podobnie jak Credit Agricole i Societe Generale.

Apel przywódców siedmiu państw UE

W poniedziałek przywódcy siedmiu państw UE, w tym premier Donald Tusk, we wspólnym liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonia Costy oraz szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen zaapelowali o szybkie przyjęcie unijnego mechanizmu wsparcia Ukrainy opartego na pożyczce reparacyjnej. Sygnatariuszami listu, obok szefa polskiego rządu byli: premier Estonii Kristen Michal, premier Finlandii Petteri Orpo, premier Irlandii Micheal Martin, premierka Łotwy Evika Silina, prezydent Litwy Gitanas Nauseda oraz premier Szwecji Ulf Kristersson.

Zgodnie z propozycją KE zamrożone od 2022 r. aktywa rosyjskiego banku centralnego mają zostać wykorzystane do sfinansowania pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy. Ta ma oddać pieniądze, gdy Rosja wypłaci jej odszkodowanie za straty wojenne.

Niesłabnący opór Belgii

Propozycja użycia rosyjskich aktywów nie wymaga zgody wszystkich 27 krajów UE, lecz większości kwalifikowanej, którą tworzy 15 państw członkowskich stanowiących 65 proc. ludności Unii. Belgia wciąż nie wyraża zgody na takie rozwiązanie z obawy, że będzie musiała sama wypłacić pieniądze Rosji, jeśli ta pozwie ją i wygra w sądzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj