Zdaniem wiceministra spraw zagranicznych, stanowisko Niemiec w tej sprawie jest „dość sztywne i niezmienne od jakiegoś czasu”, ale dzięki nocie „dyskusja o krzywdach będzie się intensyfikowała”. -mówi gość Bogdana Rymanowskiego. Szymon Szynkowski vel Sęk dodaje, że Polska ma w tej sprawie sojuszników po stronie niemieckiej. - Jedna z posłanek, na łamach niemieckiej prasy wskazała, że rząd niemiecki nie powinien uciekać od rozmowy o kwestii odszkodowań. Kilka lat temu, podobny postulat postawił ówczesny przewodniczący polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej. W Die Welt był artykuł wskazujący, że ta sprawa nie może być przemilczana jednym, suchym stanowiskiem niemieckiego rządu – wylicza wiceszef polskiej dyplomacji.
Co znajduje się w nocie dyplomatycznej? mówi Gość Radia ZET. Czy pada tam słowo „reparacje”? odpowiada wymijająco Szynkowski vel Sęk.
Czy w nocie zawarta jest kwota materialnego odszkodowania? komentuje wiceminister. Dodaje, że kategoria „spraw nierozliczonych” jest bardzo szeroka.
Pytany o to, ile potrwa dochodzenie do zadośćuczynienia od naszego zachodniego sąsiada, Szymon Szynkowski vel Sęk odpowiada, że jest to scenariusz rozpisany na lata. - dodaje Gość Radia ZET.