Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki historyk o reparacjach: Stawką jest przyszłość Unii Europejskiej

20 września 2022, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Olaf Scholz i Mateusz Morawiecki
<p>Olaf Scholz i Mateusz Morawiecki</p>/PAP Archiwalny
"W 1990 roku Republika Federalna robiła wszystko, aby nie poruszać kwestii zaległych żądań Polski, Grecji i wielu innych okupowanych przez Niemcy krajów" - mówi gazecie "Maerkische Oderzeitung" historyk i dziennikarz Felix Ackermann w rozmowie poświęconej reparacjom od Niemiec za II wojnę światową, których domaga się Polska.

- zwraca uwagę historyk.

Problem z niemiecką argumentacją

- uważa Ackermann.

Ackermann zwraca uwagę, że "ważnym elementem niemieckiej polityki zagranicznej było niedopuszczenie do konferencji pokojowej. W tym sensie polityka niemiecka zawsze była nacjonalistyczna, ponieważ skutecznie maksymalizowała własne korzyści i minimalizowała koszty".

Kontrowersyjna umowa z PRL z 1953 roku

Strona niemiecka często powołuje się na umowę z PRL z 1953 roku, aby dać do zrozumienia, że Polska zrezygnowała z reparacji. Jednak wobec NRD, a nie wobec RFN - zwraca uwagę gazeta. - odpowiada Ackermann. - dodaje.

- przypomina historyk. Ale na przykład potomkowie tych, którzy zginęli w wielu masowych rozstrzeliwaniach i nieprawdopodobne zniszczenia materialne, na przykład w Warszawie, "nigdy nie zostało to uznane za otwarte rachunki, nawet symbolicznie. Gdyby niemieccy decydenci rzeczywiście zdali sobie w pewnym momencie sprawę z pełnego wymiaru niemieckich zbrodni w Polsce, to zastanowiliby się, w jakiej formie uznajemy to jako państwo i społeczeństwo. Wobec Izraela z tej odpowiedzialności wyrosło ważne porozumienie, wobec Polski - nie".

Przyszłość Unii Europejskiej

Jakość dotychczasowej współpracy między Polską a Niemcami "polegała na tym, że strona polska była skłonna zrezygnować z maksymalnych żądań i podążać za niemiecką argumentacją". (...) - mówi Felix Ackermann.

Jego zdaniem "to, co robi teraz Polska, jest także pośrednią odpowiedzią w sporze o praworządność i walką o nowy układ sił w UE. I uważam też, że żądaniami reparacyjnymi PiS chce uniemożliwić dalszą integrację UE, co ostatnio zaproponował Olaf Scholz".

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj