Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego przedstawił w czwartek na posiedzeniu sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą informację na temat Muzeum Polskiego w Rapperswilu i planów dotyczących jego funkcjonowania.
Zakup kompleksu Schwanen
Jak zaznaczył do najważniejszych zadań jego resortu należy ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego poza granicami kraju. W jego ocenie Muzeum Polskie w Rapperswilu to instytucja szczególna. - powiedział prof. Gliński.
- relacjonował.
Także kolekcja zaczęła być odbudowywana. - mówił.
Gliński zastrzegł, że on sam wie o zabiegach od 2015 r. "ale pewnie i nasi poprzednicy to robili, gdy było wiadomo, że losy muzeum są przesądzone". - przypomniał. Ale - jak mówił - dzięki zabiegom różnych resortów, dyplomatów i Polonii udało się zakupić kompleks Schwanen.
Podstawowym powodem zakupu kompleksu - jak wskazał - było uratowanie Muzeum w Rapperswilu i miejsca, czyli tej historycznej lokalizacji. - wyjaśnił.
- opisywał. Jego zdaniem, spełnia ono "bardzo wiele funkcji potrzebnych dla tego typu centrum, którego główną rolą ma być działalność wizerunkowo-kulturalno-dyplomatyczna i oczywiście ekspozycyjno-muzealna". - wyjaśnił minister.
Jak mówił, jest już podpisany list intencyjny o powołaniu instytucji wspólnej. - podkreślił.
- powiedział. - dodał wicepremier.
Jako trzeci powód zakupu wskazał plany powołania Instytutu Polskiego, który miałby działać w kompleksie Schwanen. - podkreślił.
Odpowiadając na pytania posłów dodał, że całość kompleksu łącznie "ze wszystkimi dodatkami" to 1,6 tys. m kw. . Jego zdaniem jednak, "to będzie robione bardziej inteligentnie, muzeum się rozpełznie po całym tym zabytkowym obiekcie". Bo na prezentowanie polskiej sztuki jest tam bardzo wiele przestrzeni - ocenił prof. Gliński. - podsumował szef MKiDN.